OPINIE

8 czerwca 1999 r.
Zgodnie z brzmieniem art. 156 § 5 Kodeksu postępowania karnego w odniesieniu do innych osób niż strony, pełnomocnicy i przedstawiciele ustawowi, prowadzący postępowanie może jedynie w wyjątkowych wypadkach wyrazić zgodę na udostępnienie akt, czyli wyrazić zgodę na wgląd, przejrzenie akt konkretnej sprawy. Z art. 156 § 5 in fine nie wynika prawo takich osób do uzyskiwania odpisów czy kserokopii z akt sprawy.
Zasady udostępniania akt spraw karnych regulują przepisy rozdziału 17 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Przeglądanie akt i sporządzanie odpisów".
W związku z treścią przepisu art. 156 § 1 i § 5 Kpk rozróżnić należy dwie sytuacje, a mianowicie udostępnianie akt sprawy karnej oraz sporządzania z nich odpisów na etapie postępowania sądowego (§ 1) oraz dokonywanie tych samych czynności na etapie postępowania przygotowawczego (§ 5).
W pierwszej sytuacji - stronom, pełnomocnikom i przedstawicielom ustawowym udostępnia się akta sprawy sądowej na ich żądanie oraz stwarza możliwość sporządzenia z nich odpisów.
Regulacja ta jest podstawową gwarancją realizacji zasady jawności wewnętrznej postępowania karnego (jawność postępowania wobec stron postępowania karnego).
Na etapie postępowania sądowego udostępnianie akt innym osobom uzależnione jest od zgody prezesa sądu. Przez inne osoby rozumieć należy takie, które nie występują w postępowaniu karnym w charakterze stron, pełnomocników czy przedstawicieli ustawowych.
W drugiej - określonej powyżej sytuacji - uprawnienia stron, pełnomocników i przedstawicieli ustawowych w postępowaniu przygotowawczym do przeglądania akt, sporządzania odpisów i kserokopii oraz otrzymywania uwierzytelnionych odpisów z akt uzależnione jest od zgody prowadzącego postępowanie przygotowawcze.
Zgodnie z treścią art. 156 § 5 in fine akta w toku postępowania przygotowawczego mogą być udostępnione w wyjątkowych wypadkach innym osobom.
W stosunku do obu sytuacji, tj. niezależnie od etapu postępowania karnego, ograniczenie co do korzystania z prawa do przeglądania akt, sporządzania z nich odpisów itp. może zostać obłożone dodatkowymi rygorami lub w stosunku do niektórych uprawnień wyłączone całkowicie. Stać się tak może w sytuacji, w której zachodzi niebezpieczeństwo ujawnienia tajemnicy państwowej (wydawanie uwierzytelnionych odpisów i kserokopii).
W sprawie, która stanowi podstawę dla wyrażenia niniejszej opinii zwrócono się do Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego z żądaniem przesłania odpisu postanowienia o umorzeniu postępowania karnego wraz z uzasadnieniem.
Minister Sprawiedliwości - Prokurator Generalny udzielił zainteresowanemu posłowi pisemnych informacji dotyczących interesującego go postępowania karnego. Jednocześnie odmówił przesłania odpisu postanowienia o umorzeniu postępowania wraz z uzasadnieniem.
Stwierdzić należy, iż argumentacja przedstawiona przez Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego zasługuje w pełni na akceptację z punktu widzenia procedury karnej.
Po pierwsze rozróżnić bowiem należy na etapie postępowania przygotowawczego prawo innych osób (nie będących stronami, pełnomocnikami (...) do żądania udostępniania akt postępowania karnego, które mogą zostać udostępnione jedynie w sytuacji wyjątkowej, dodatkowo za zgodą prowadzącego postępowanie karne, od prawa sporządzania odpisów i kserokopii z akt oraz uzyskiwania z nich uwierzytelnionych odpisów.
W pełnym zakresie powyższe uprawnienia, uzależnione co prawda od zgody prowadzącego postępowanie przysługują stronom, pełnomocnikom oraz przedstawicielom ustawowym. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 156 § 5 in fine w odniesieniu do innych osób prowadzący postępowanie może jedynie w wyjątkowych wypadkach wyrazić zgodę na udostępnienie akt, czyli wyrazić zgodę na wgląd, przejrzenie akt konkretnej sprawy.
Z art. 156 § 5 in fine nie wynika prawo takich osób np. do uzyskiwania odpisów, czy kserokopii z akt sprawy.
W związku z powyższym w przedmiotowej sprawie stwierdzić należy po pierwsze, iż poseł żądając odpisu postanowienia o umorzeniu postępowania karnego wraz z uzasadnieniem zwrócił się do organu, który nie był uprawniony do udostępniania tego rodzaju materiałów. Właściwym w kwestii podjęcia odpowiedniej decyzji nie jest bowiem Prokurator Generalny - Minister Sprawiedliwości, lecz Prokurator Okręgowy, który prowadzi postępowanie przygotowawcze w sprawie będącej przedmiotem zainteresowania posła.
Po wtóre, stwierdzić należy, iż w rozumieniu przepisu art.156 Kpk, zainteresowany sprawą poseł należy do kategorii "innych osób", a tym samym nawet gdyby wniosek o przesłanie odpisu stosownego postanowienia wraz z uzasadnieniem skierowany został do właściwego organu, to ze względu na zasady udostępniania akt i sporządzania odpisów, prokurator prowadzący postępowanie zmuszony byłby udzielić odpowiedzi negatywnej.
Na zakończenie stwierdzić jeszcze wypada, iż zgodnie z art. 159 Kpk stronom na odmowę udostępnienia akt w postępowaniu przygotowawczym przysługuje zażalenie. Tym samym w przypadku kiedy z wnioskiem o udostępnienie akt sprawy zwróciła się inna osoba (np. poseł, nie będący oczywiście stroną takiego postępowania) nie ma on możliwości wniesienia środka zaskarżenia, celem zweryfikowania decyzji prokuratora w tym zakresie.
Dariusz Chrzanowski

24 czerwca 1999 r.
Zgodnie z art. 91 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288, z późn.zm.) przekazanie do właściwego organu lustracyjnego wniosku o przeprowadzenie lustracji na żądanie członków spółdzielni należy nie tylko do kompetencji ale i do obowiązków zarządu spółdzielni. Zarząd spółdzielni dokonuje także wyboru związku albo Krajowej Rady w celu przeprowadzenia lustracji, na zasadach ogólnych, wynikających z art. 48 tej ustawy.
Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze nie zawiera regulacji szczególnych dotyczących lustracji spółdzielni mieszkaniowych. Do tego typu spółdzielni mają zastosowanie w tej kwestii przepisy wspólne odnoszące się do wszystkich spółdzielni, zamieszczone w tytule I części I ustawy.
Zgodnie z art. 91 § 1 i 2 Prawa spółdzielczego, każda spółdzielnia obowiązana jest przynajmniej raz na trzy lata, a w okresie likwidacji corocznie, poddać się lustracyjnemu badaniu legalności, gospodarności i rzetelności całokształtu jej działania. Spółdzielnia może również wystąpić w każdym czasie o przeprowadzenie lustracji całości lub części jej działalności albo tylko określonych zagadnień. Wystąpienie takie może być skutkiem żądania walnego zgromadzenia, rady nadzorczej lub 1/5 członków spółdzielni.
Jak stwierdzają przepisy § 3 w ww. artykule, lustrację spółdzielni zrzeszonych w związkach rewizyjnych, przeprowadzają te związki. Spółdzielnie nie zrzeszone, zlecają odpłatnie przeprowadzenie lustracji wybranemu związkowi rewizyjnemu lub Krajowej Radzie Spółdzielczej.
Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych nie może więc "z urzędu" przeprowadzić kontroli (lustracji) nie zrzeszonej w nim spółdzielni mieszkaniowej. Przeprowadza taką kontrolę wyłącznie na zlecenie spółdzielni. Tryb dokonywania tego zlecenia powinien być określony w statucie spółdzielni. W przypadku lustracji obligatoryjnej, której każda spółdzielnia, w myśl wyżej cytowanych przepisów, obowiązana jest poddać się przynajmniej raz na trzy lata, statut powinien wskazać organ, który decyduje o konkretnym terminie przeprowadzenia lustracji oraz o podmiocie, który ma lustrację przeprowadzić. Sprawy organizacyjno-techniczne związane z taką lustracją należą do właściwości zarządu spółdzielni, chyba że jej statut postanowi inaczej.
W przypadku lustracji fakultatywnej, dokonywanej na żądanie organów spółdzielni, uchwała właściwego organu o przeprowadzeniu lustracji może również określać tryb jej wykonania, m.in. np. zobowiązywać zarząd spółdzielni do wystosowania zlecenia lustracji adresowanego do konkretnego związku rewizyjnego bądź Krajowej Rady Spółdzielczej.
Ustanowiona w ustawie potencjalna możliwość dokonywania lustracji każdej spółdzielni na żądanie (co najmniej) 1/5 członków, powinna także znaleźć odzwierciedlenie w statucie spółdzielni. Statut spółdzielni powinien przede wszystkich wskazać organ, do którego żądanie podpisane przez określoną ustawowo liczbę członków, należy złożyć. W świetle powoływanego wyżej art. 91 § 2 Prawa spółdzielczego nie wydaje się możliwe przekazanie żądania członków o przeprowadzenie lustracji bezpośrednio do właściwego związku lub Krajowej Rady. Wskazany przepis przyznaje bowiem prawo wystąpienia o przeprowadzenie lustracji - spółdzielni, w imieniu której oczywiście, działają jej organy. Jeżeli statut spółdzielni nie zawiera w omawianych kwestiach stosownych postanowień, należy przyjąć, że wchodzą one w zakres kompetencji zarządu.
Zdaniem K. Pietrzykowskiego (w: Prawo Spółdzielcze. Komentarz do zmienionych przepisów, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1995, ss. 120-121), żądanie przeprowadzenia lustracji fakultatywnej wyrażone w uchwale walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej albo w stanowisku 1/5 członków spółdzielni powinno wskazywać, w jakim zakresie lustracja ma być przeprowadzona (całość lub część działalności spółdzielni albo określenie zagadnienia). Żądanie takie i jego zakres są wiążące nie tylko dla zarządu spółdzielni, który wystąpi z wnioskiem o przeprowadzenie lustracji, ale również dla osoby przeprowadzającej lustrację.
Zgodnie więc z poglądem wyżej cytowanego autora, przekazanie do właściwego organu lustracyjnego wniosku o przeprowadzenie lustracji na żądanie członków spółdzielni, należy nie tylko do kompetencji ale i do obowiązków zarządu spółdzielni. Autor ten, komentując (w powołanym Komentarzu) omawiany art. 91 Prawa spółdzielczego, stwierdza również, że zarząd spółdzielni dokonuje także wyboru związku albo Krajowej Rady w celu przeprowadzenia lustracji, na zasadach ogólnych, wynikających z art. 48 tej ustawy (chyba że co innego wynika z jej statutu).
Nadmieniam, że ogólne kompetencje zarządu określa art. 48 Prawa spółdzielczego następująco: "§ 1. Zarząd kieruje działalnością spółdzielni oraz reprezentuje ją na zewnątrz. § 2. Podejmowanie decyzji nie zastrzeżonych w ustawie lub statucie innym organom należy do zarządu".
Wanda Wojnowska-Ciodyk

29 kwietnia 1999 r.
Interpretacja artykułu 3571 Kodeksu cywilnego prowadzi do wniosku, iż nie można oprzeć na nim roszczenia w stosunku do PKO BP o zrekompensowanie strat posiadaczom zgromadzonych na książeczkach wkładów, które ponieśli oni na skutek niedostosowania odsetek od owych wkładów do występującej w latach 70 -tych i 80-tych inflacji.
Postawione zostało pytanie czy w związku z "drastycznym spadkiem realnej wartości wkładów zgromadzonych przez obywateli w latach 70 -tych i 80-tych na książeczkach PKO", istnieje prawna możliwość skutecznego wytoczenia powództwa przeciwko PKO BP? Powództwo to, oparte na artykule 3571 Kodeksu cywilnego miałoby zmierzać do zrekompensowania posiadaczom takich wkładów – strat, które ponieśli oni na skutek niedostosowania odsetek od owych wkładów do występującej inflacji. Mamy tu do czynienia zatem z normatywną postacią prawa podmiotowego, które oznacza możność domagania się wydania orzeczenia sądowego o treści określonej w powołanym artykule.
Wyrażam opinię, że takiej możliwości nie ma. Poniżej wyjaśniam przyczyny, na których opieram swoje stwierdzenie.
Zasadniczą kwestią z jaką mamy do czynienia jest właściwa interpretacja artykułu 3571 Kodeksu cywilnego. Artykuł ten stanowi, że jeżeli spełnienie świadczenia wynikającego z zawartej pomiędzy stronami umowy - z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków, czego strony nie przewidziały w momencie jej zawierania, byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, to sąd może „oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość ś.wiadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy"
Artykuł ten wywołał początkowo szereg dyskusji i różnic interpretacyjnych. W wyniku dyskusji nad jego treścią ukształtował się jednak jednolity pogląd zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie.
Zawarta w tym przepisie klauzula rebus sic stantibus może mieć zastosowanie jedynie w wypadkach gdy:
a) - źródłem powstania zobowiązania jest umowa,
b) - zmiana stosunków ma charakter nadzwyczajny i
c) - zmiana ta niesie za sobą nadmierna trudność w spełnieniu świadczenia lub grozi jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały zawierając umowę.25
Wszystkie te warunki muszą wystąpić razem, aby klauzule zawartą w artykule 3571 można było zastosować.
Należy przede wszystkim rozważyć czy w sprawie rewaloryzacji wkładów na książeczkach PKO można mówić w ogóle o zastosowaniu artykułu 3571?
Jest niewątpliwe, że została zawarta umowa pomiędzy osobami lokującymi swe wkłady a PKO. Treścią tej umowy jest świadczenie polegające na przechowywaniu przez bank środków pieniężnych należących do posiadacza rachunku.
Zgodnie z art. 3571 - następstwem nadzwyczajnej zmiany stosunków ma być pojawienie się nadmiernej trudności świadczenia lub zagrożenia dla jednej ze stron (lub obu) rażącą stratą. Podkreślam termin „pojawienie się", gdyż ten moment określa ewentualnie powstanie sytuacji wyczerpującej dyspozycję komentowanego artykułu. W momencie pojawienia się takich okoliczności, strona, która czuje się zagrożona jej skutkami, a więc w tym przypadku miałby to być posiadacz wkładu ulokowanego w PKO, może korzystać ze swego uprawnienia zawartego w komentowanym artykule. Dodatkowym elementem, bez zaistnienia jednak którego o stosowaniu komentowanej klauzuli nie może być mowy, niezbędne jest wykazanie, że strony w chwili zawarcia umowy nie przewidywały ustawowo określonych następstw nadzwyczajnej zmiany stosunków.
Przyjęto, że sformułowanie: „nadzwyczajna zmiana stosunków" dotyczy sytuacji, w których zmiana stosunków w okresie pomiędzy zawarciem umowy a jej wykonaniem miała charakter nadzwyczajny, spowodowana została niezwykłymi okolicznościami, które bardzo rzadko się zdarzają, są niepospolite, wyjątkowe, niezwykłe lub niebywałe.26 Przyjęto także pogląd, że obniżanie i podwyższanie się ogólnych warunków gospodarczych i materialnych są zwyczajnymi objawami życia gospodarczego (...). O nadzwyczajnych przypadkach nie można mówić, kiedy wzrost czy spadek siły nabywczej pieniądza następuje stopniowo, a nie gwałtownie.27
Ten właśnie warunek, niezbędny dla zastosowania klauzuli rebus sic stantibus, ma rozstrzygające znaczenie przy rozważaniu przedmiotowej kwestii.
Trzeba zważyć, że w sytuacji postępującej wprawdzie inflacji, ale postępującej stopniowo, a ponadto wobec możliwości dysponowania przez ich właścicieli owymi wkładami bez ograniczeń, a więc mogącymi przestać akceptować warunki umowy zawartej z bankiem - trudno przyjąć ocenę, że zaistniały okoliczności uprawniające stosowanie powołanej wyżej klauzuli rebus sic stantibus.28 Można natomiast się zgodzić z poglądem, że brak urealnienia oferowanych odsetek przez PKO i niedostosowanie ich do poziomu inflacji, miałby spowodować rażące straty dla jednej ze stron umowy - a mianowicie właścicielom ulokowanych tam wkładów. Ponieważ jednak, jak pisałem wyżej, wszystkie okoliczności warunkujące możliwość stosowania klauzuli rebus sic stantibus muszą występować łącznie - wystąpienie jedynie dwóch warunków, to znaczy zawarcia umowy i poniesienia strat nie są wystarczające do zastosowania tej klauzuli w kwestii niniejszej.
Klauzula ta nie może prowadzić do podważania całego systemu umownego i likwidacji stabilności umów, którą to stabilność określa zasada pacta sunt servanda.
Niezależnie od rozważań powyższych - w doktrynie zwrócono uwagę, że zestawienie ze sobą artykułów 3571 i 3581 § 3 prowadzi do wniosku, że ten ostatni wyłącza możliwość powoływania się na klauzulę rebus sic stantibus, jeżeli mamy do czynienia jednocześnie z zobowiązaniem pieniężnym sensu stricto oraz zmianą stosunków dotyczącą siły nabywczej pieniądza. Jeżeliby natomiast nadzwyczajna zmiana stosunków nie była związana ze zmiana realnej wartości pieniądza, to wówczas z kolei na przeszkodzie zastosowaniu art. 3571 stoi zasada nominalizmu (art. 3581 § 1).29
Zwracam uwagę na okoliczność, że przepis artykułu 357 1 Kodeksu cywilnego został wprowadzony do Kodeksu ustawą z dnia 28 lipca 1990 roku o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 55, poz.321), która weszła w życie w dniu 2 października 1990 roku. W niektórych więc wypadkach okoliczności podnoszone w zleceniu (lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąteu) miały miejsce przed wejściem w życie zapisu artykułu 357 1. Komentowany artykuł stosować można do umów zawartych przed wprowadzeniem go w życie, a więc przed dniem 1 października 1990 r., pod warunkiem jednak, że nadzwyczajna zmiana stosunków nastąpiła po tej dacie.30
Konkluzja: w kwestii podniesionej w pytaniu - nie można mówić o roszczeniu opartym o zapis art. 357. 1
Maciej Kosiński

24 czerwca 1999 r.
Inwestycja przewidziana w budżecie jednostki samorządu terytorialnego na dany rok lub objęta wieloletnim programem inwestycyjnym (art. 110 ust. 1 ustawy o finansach publicznych), powinna być traktowana jako zadanie finansowane ze środków własnych tej jednostki, podlegające przepisom art. 97 ustawy o zamówieniach publicznych.
W sprawie interpretacji określenia: "zamówienia publiczne finansowane ze środków własnych", zawartego w art. 97 ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (Dz. U. z 1998 r. Nr 119, poz. 773 z późn.zm.), wyrażam następujący pogląd:
Środki własne jednostek samorządu terytorialnego są środkami publicznymi w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 155 , poz. 1014 z późn.zm). Pojecie środków własnych gminy bądź innej jednostki samorządu terytorialnego obejmuje środki finansowe uzyskane ze źródeł określonych w ustawie jako dochody własne, stanowiące część ogólnych dochodów samorządu terytorialnego (art. 167 ust. 2 Konstytucji).
Środki finansowe przewidziane w budżetach jednostek samorządu terytorialnego są przeznaczone na realizację zadań tych jednostek, w tym zwłaszcza na finansowanie zadań wymienionych w art. 111 ust. 2 ustawy o finansach publicznych. Gmina bądź inna jednostka samorządu terytorialnego może finansować realizację określonego zadania własnego w całości bądź w części. Podstawę prawną finansowania tego zadania stanowi uchwała budżetowa podjęta przez organ stanowiący tej jednostki, stosownie do art. 109 i art. 110 ustawy o finansach publicznych, z uwzględnieniem przepisów art. 124 tej ustawy.
Jeżeli gmina bądź inna jednostka samorządu terytorialnego jest inwestorem, który zawarł porozumienie z przedsiębiorstwem państwowym w sprawie jego udziału w częściowym lub okresowym finansowaniu inwestycji komunalnej, to fakt ten nie powoduje zmiany kwalifikacji inwestycji z punktu widzenia przepisów o zamówieniach publicznych. Dopóki ta inwestycja jest przewidziana w budżecie jednostki samorządu terytorialnego na dany rok lub objęta jest wieloletnim programem inwestycyjnym (art. 110 ust. 1 ustawy o finansach publicznych), dopóty powinna być traktowana jako zadanie finansowane ze środków własnych tej jednostki, podlegające przepisom art. 97 ustawy o zamówieniach publicznych.
Nadto wyjaśniam, że art. 96 ustawy o zamówieniach publicznych dotyczył zamówień dokonywanych ze środków własnych jednostek samorządu terytorialnego tylko w 1995 r. Był to przepis przejściowy, którego jednolity tekst ustawy nie obejmuje. Ta ostatnia uwaga dotyczy także art. 95 ustawy.
Witold Pawełko

Przypisy
25. Patrz: Komentarz do Kodeksu cywilnego, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1996, s. 29.
26. Patrz: Gawlik Z., Nadzwyczajna zmiana stosunków jako przesłanka modyfikacji lub rozwiązania umowy, „Miesiecznik Prawniczy” 1995/3/65.
27. Jw.
28. Patrz Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku I ACr 407/92, „Wokanda” 1993/9/29: „Hiperinflację sąd błędnie potraktował jako siłę wyższą, którą w orzecznictwie i doktrynie wiąże się z działaniem sił przyrody - gwałtownym, nieoczekiwanym i niemożliwym do zapobieżenia. Do siły wyższej nie zalicza się nadzwyczajnych zjawisk (zmian) natury społecznej, gospodarczej, politycznej czy prawnej.”
29. Patrz. Tadeusz Wiśniewski, Komentarz do Kodesu cywilnego, W.P., Warszawa 1997.
30 Uchwała Sądu Najwyzszego z dnia 15 listopada 1991 r. III CZP 115/91, OSNPC 1992, z. 6, poz. 95).


Biuro Studiów i Ekspertyz, 1999 r.