Środowisko studenckie w latach dziewięćdziesiątych

Małgorzata Dziubińska-Michalewicz
Informacja nr 720


W związku z pracami nad ustawą o szkolnictwie wyższym, celowe wydaje się przedstawienie podstawowych danych na temat przemian w środowisku studenckim w ciągu ostatniego 10-lecia, w tym zmian liczby studiujących, korzystających ze stypendiów, zakwaterowania w domach akademickich itp.

1. Zmiany w liczbie studentów

Przemiany zachodzące w gospodarce polskiej i sytuacja na rynku pracy w latach dziewięćdziesiątych rozbudziły aspiracje edukacyjne młodzieży. Wykształcenie, zwłaszcza wyższe, zaczęło być traktowane jako inwestycja zapewniająca w przyszłości rozwój zawodowy oraz satysfakcjonujące wynagrodzenie, a także chroniące od ryzyka bezrobocia. Jak wynika z cyklicznie przeprowadzanych przez CBOS sondaży na temat planów i dążeń uczących się w najstarszych klasach szkół ponadpodstawowych, ukończenie studiów planuje coraz większy odsetek młodzieży.1 I tak, gdy w 1990 r. ukończenie wyższych studiów przewidywał tylko co czwarty zapytywany, to osiem lat później już co drugi. Zwraca uwagę fakt, że nawet 10 procent uczniów ostatnich klas zasadniczych szkół zawodowych planuje zdobycie wyższego wykształcenia. Miejsce zamieszkania niewiele różnicuje aspiracje edukacyjne - wśród uczniów pochodzących ze wsi odsetek przewidujących ukończenie studiów wynosił w 1998 r. - 45%.
Na szkole pomaturalnej zamierzało skończyć swoją edukację 16% młodzieży wiejskiej, na uzyskaniu wykształcenia średniego - 31%, a na zasadniczym zawodowym - 8%. Obecnie ok. 28% absolwentów średnich szkół zawodowych i 70% absolwentów liceów ogólnokształcących kontynuuje edukację w szkołach wyższych.

Tablica nr 1. Studenci i absolwenci wyższych uczelni w poszczególnych latach
Wyszczególnienie199019941995199619971998
Studenci szkół wyższych ogółem w tys. (stan w dniu 31.XII) 403,8683,2794,6927,51091,81274,0
Studenci szkół wyższych na 10 tys. ludności (stan w dniu 31.XII)104,6175,5204,3236,5278,6326,1
Absolwenci szkół wyższych w tys.56,170,389,0115,9146,3174,8
Absolwenci szkół wyższych na 10 tys. ludności14,618,120,029,836,744,0

Źródło: Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej 1999, Główny Urząd Statystyczny, s. XL, LII.

Liczniejsze generacje absolwentów szkół średnich (z powodu wyżu demograficznego) oraz zwiększony odsetek osób, które zamierzają kontynuować naukę w szkołach wyższych przyczyniają się do tego, że od blisko 6 lat stale wzrasta liczba studentów I roku. W 1998/99 r. w szkołach wyższych wszystkich typów kształciło się o 16,7% więcej studentów niż w roku poprzednim.

2. Zmiany tzw. współczynników skolaryzacji

W latach dziewięćdziesiątych obserwuje się stały wzrost odsetka młodzieży kształcącej się w wieku 19-24 lat, co znajduje swój wyraz w wartościach współczynników skolaryzacji, będących miarą powszechności nauczania.

Tablica 2. Współczynniki skolaryzacji w szkolnictwie wyższym w poszczególnych latach
Wyszczególnienie1990/911991/941994/951995 /961996/971997/981998/99
Współczynnik skolaryzacji brutto1)12,917,619,822,325,429,233,5
Współczynnik skolaryzacji netto2) 19-24 lat9,814,015,617,219,322,225,4

1) Relacja liczby osób uczących się (stan na początku roku szkolnego) na poziomie wyższym (niezależnie od wieku) do liczby ludności (stan w dniu 31 grudnia) w grupie wiekowej 19-24 lat.
2) Relacja liczby osób uczących się (stan na początku roku szkolnego) na poziomie wyższym w wieku 19-24 lat do liczby ludności (stan w dniu 31 grudnia) w grupie wiekowej 19-24 lat (bez studentów studiów eksternistycznych oraz cudzoziemców).
Źródło: Szkoły wyższe i ich finanse w 1998 r., GUS, "Informacje i opracowania statystyczne", Warszawa 1999, s. XVII.

Współczynniki skolaryzacji brutto w szkolnictwie wyższym wzrosły prawie trzykrotnie w okresie 1990/91 i 1998/99.

3. Zmiany w ofercie edukacyjnej

W latach dziewięćdziesiątych dokonały się głębokie zmiany w całym obszarze funkcjonowania szkolnictwa wyższego - obok powszechnie prowadzonego kształcenia na poziomie wyższym przez uczelnie państwowe rozwija się stale sieć szkół wyższych niepaństwowych, oferujących coraz bogatszą oferta edukacyjną. W 1998 r. spośród 266 wszystkich uczelni wyższych 108 z nich było szkołami państwowymi, a 158 szkołami niepaństwowymi. W wyższych szkołach niepaństwowych kształci się coraz większy odsetek studiującej młodzieży - w 1995 r. 11,2% ogółu, 20,7% - w 1997 r. i 26% w roku akademickim 1998/99. Zróżnicowaniu uległa oferta edukacyjna - powstała możliwość uzyskania wykształcenia na poziomie licencjackim i magisterskim. Zdecydowana większość uczelni niepaństwowych daje możliwość uzyskania wyższego wykształcenia zawodowego właśnie na poziomie licencjackim, głównie na kierunkach ekonomicznych (zarządzanie, bankowość, marketing, finanse) oraz prawniczych. Szkoły niepaństwowe starają się sprostać rosnącym potrzebom kształcenia społeczeństwa i są już trwałym elementem polskiego systemu edukacyjnego. Stwarzają one młodzieży, szczególnie z mniejszych miejscowości "nieakademickich" często jedyną możliwość zdobycia wyższego wykształcenia.
Obecnie wśród niepaństwowych szkół wyższych 26 posiada uprawnienia do prowadzenia studiów magisterskich, 14 takich szkół prowadzą organizacje wyznaniowe. Pozostałe 118 szkół powołanych zostało przez stowarzyszenia, międzynarodowe fundacje oraz osoby fizyczne.
Aktualnie uczelnie państwowe prowadzą płatne studia wieczorowe, zaoczne oraz eksternistyczne. Studia te podejmowane są głównie przez kandydatów, którzy nie zakwalifikowali się na nadal bezpłatne studia dzienne i są w stanie pokryć koszty czesnego. Odpłatność za studia nie gwarantuje odpowiednich warunków nauki - studenci studiów płatnych często mają zajęcia łączone ze studentami studiów dziennych, przez co grupy są zbyt liczne. Uzasadnione wątpliwości budzi więc jakość kształcenia.
Wzrost populacji studentów związany jest przede wszystkim ze zwiększeniem liczby studentów studiów wieczorowych i zaocznych w szkołach państwowych i niepaństwowych. Wynikiem tego jest stale rosnący odsetek studentów płacących za naukę. Pod koniec listopada 1998 r. czesne opłacało blisko 60% ogółu studiujących (426 128 studentów studiów zaocznych, wieczorowych i eksternistycznych w szkołach państwowych oraz 330. 947 studentów szkół niepaństowych).3 Nieodpłatnie na studiach dziennych w uczelniach państwowych kształci się 40,3% słuchaczy.

4. Korzystający z pomocy stypendialnej i domów akademickich

W roku akademickim 1998/99 w porównaniu z latami poprzednimi zmniejszył się odsetek studentów otrzymujących stypendia. Jest to spowodowane znacznym przyrostem liczby studentów studiów dziennych, za którym nie nadążają przyrosty środków z budżetu na pomoc socjalną dla młodzieży. Obserwuje się stopniowy wzrost korzystających z pomocy studentów szkół niepaństwowych.

Tablica nr 3. Studenci otrzymujący stypendia i korzystający z domów studenckich w poszczególnych latach (stan na listopad)
Wyszczególnienie1990/911994/951995/961996/971997/981998/99
Studenci otrzymujący stypendia (w tys.)162,1157,7160,6168,9177,2193,5
w % ogółu studentów54,337,435,734,533,132,9
w tym szkół niepublicznych w liczbach -551796124918133328
Korzystający z domów studenckich w tys.122,5134,9137,4138,1139,3141,2
% ogółu studentów studiów dziennych41,032,030,530,226,124,1
w tym szkół niepublicznych w liczbach -72989694112731790

Źródło: Szkoły wyższe i ich finanse w 1998 r., GUS, Warszawa 1999, s. XXIV.

Z roku na rok coraz mniejszy odsetek studiujących korzysta z domów studenckich. Jest to spowodowane nie tylko niedostatkiem miejsc w akademikach ale i faktem rozbudowy sieci szkolnictwa wyższego (filie, wydziały, instytuty zamiejscowe, punkty konsultacyjne). Jak wykazał niedawno przeprowadzony przez dziennik „Rzeczpospolita" sondaż,4 młodzież pochodząca szczególnie ze wsi i małych miejscowości częściej wybiera mniejsze, położone bliżej miejsca zamieszkania prowincjonalne uczelnie. Preferowane są przy tym studia zaoczne, gdyż bardziej opłacalne jest podjęcie pracę i zapłacenie czesnego, aniżeli ponoszenie wysokich kosztów utrzymania w ośrodkach akademickich.
W latach dziewięćdziesiątych obserwuje się stały wzrost liczby cudzoziemców studiujących w Polsce - z 4,2 tys. osób w roku akademickim 1990/91 do 5,3 tys. w 1996/97 i 5,5 tys. w roku 1998/99. Możliwość studiowania zwiększa fakt prowadzenia niektórych zajęć w językach obcych, głównie po angielsku i niemiecku. Najliczniejszą grupę studiujących cudzoziemców stanowi młodzież z byłego ZSRR. W 1998/99 r. kształciło się w naszym kraju 868 studentów z Ukrainy, 694 - z Białorusi, 467 - z Litwy, 321 - z Kazachstanu, 251 - z Rosji oraz 53 - z Łotwy. Ponad połowę studiujących cudzoziemców (53,7%) stanowi jednak młodzież polskiego pochodzenia, przy czym odsetek ten systematycznie wzrasta (w 1992/93 wynosił on 36,8%, prawie 42% w 1994/95 r. i 52,4% w 1997/98 r.).
W latach dziewięćdziesiątych daje się zauważyć systematyczny wzrost liczby uczestników studiów podyplomowych, z 32,8 tys. w 1990 r., do 58,8 tys. w 1996 r. oraz 66 tys. w 1997 r. i 87, 8 tys. w 1998 r. Najwięcej słuchaczy kształci się w Centrum Medycznym Kształcenia Podyplomowego, a następnie na uniwersytetach i w wyższych szkołach ekonomicznych.
Reasumując, do niewątpliwie pozytywnych zjawisk należy zaliczyć zaobserwowany na przestrzeni dekady lat dziewięćdziesiątych wzrost aspiracji edukacyjnych młodzieży, wyrażający się rosnącym współczynnikiem skolaryzacji i wzrostem liczby osób studiujących. Pożądane zwiększenie dostępności do edukacji na poziomie wyższym było możliwe głównie poprzez rozwój sieci uczelni niepaństwowych, dysponujących bogatą ofertą edukacyjną. Od 1991 r. wiele szkół wyższych zaczęło wprowadzać dwustopniowy system kształcenia, lepiej dostosowany do zmieniających się potrzeb rynku pracy.
Do nowych zjawisk w systemie kształcenia na poziomie wyższym należy zaliczyć wzrost odsetka studentów opłacających czesne, nie tylko za naukę w szkołach niepaństwowych, ale także za studia w trybie wieczorowym, zaocznym czy eksternistycznym w uczelniach państwowych. Dla młodzieży pochodzącej z prowincji korzystniejsze jest finansowo opłacanie studiów zaoczych czy eksternistycznych, aniżeli pokrywanie kosztów utrzymywania się na studiach dziennych w dużych ośrodkach akademickich (również z uwagi na trudniejszą procedurę przyjęć na tego typu studia, tj. konkursowe egzaminy wstępne na popularne kierunki).
Za negatywne zjawisko uznać należy systematycznie zmniejszanie się w analizowanym dziesięcioleciu odsetka studentów otrzymujących stypendia, co stanowi jedną z barier dostępu do szkolnictwa wyższego dla osób gorzej sytuowanych.

Wykorzystana literatura:
1. Plany, dążenia i aspiracje życiowe młodzieży. CBOS, Komunikat nr 2149 z 17 czerwca 1999 r.
2. Szkoły wyższe i ich finanse w 1998 r, GUS, Warszawa 1999, s. XXIV.
3. Rocznik Statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej 1999, Główny Urząd Statystyczny, Warszawa.
4. Tam, gdzie łatwiej i bliżej, „Rzeczpospolita" nr 22 z 27 stycznia 2000 r.
Uzupełnieniem niniejszej informacji jest opracowanie profesora Witolda Rakowskiego, dyrektora Instytutu Gospodarstwa Społecznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie na temat sytuacji społeczno-ekonomicznej rodzin, z których wywodzą się studenci (zarówno studiów dziennych, jak i zaocznych różnych uczelni), motywów studiowania oraz wyboru kierunków studiów. Wspomniane opracowanie, powstałe na podstawie powtarzanych od 1993 r. badań ankietowych opublikowane zostało przez Biura Studiów i Ekspertyz jako Ekspertyza nr 208.

Przypisy
1. Plany, dążenia i aspiracje życiowe młodzieży, CBOS, Komunikat nr 2149 z 17 czerwca 1999 r.
2. Szkoły wyższe i ich finanse w 1998 r, GUS, "Informacje i opracowania statystyczne", Warszawa 1999, tabl. 1, s. 2.
3. Tam, gdzie łatwiej i bliżej, „ Rzeczpospolita” nr 22 z 27 stycznia 2000 r.
4. Rocznik Statystyczny 1999, s. 267.


Biuro Studiów i Ekspertyz, 2000 r.