1. Wstęp
Początek lat dziewięćdziesiątych stanowił przełom w procesach migracyjnych
w Polsce, podobnie jak i w innych krajach Europy Środkowej i
Wschodniej.1 Demokratyczne przemiany polityczne spowodowały
otwarcie granic Polski oraz zniesienie ograniczeń wyjazdowych i przyjazdowych
zarówno dla obywateli polskich, jak i dla cudzoziemców.2 Stworzyło to
jakościowo nową sytuację migracyjną w Polsce. W stosunku do lat osiemdziesiątych
zwiększyła się wielokrotnie liczba osób przyjeżdżających i wyjeżdżających z Polski,
zarówno obywateli polskich, jak i cudzoziemców (tzw. osobowy ruch graniczny),
pojawił się nieznany dotąd problem uchodźców, poszukiwaczy azylu i cudzoziemców
próbujących przekroczyć nielegalnie granice kraju, aby osiągnąć swój "raj" w
Europie Zachodniej, otworzył się rynek pracy dla cudzoziemców i rozwinął się handel
bazarowy, a obocokrajowcy przebywający dłużej w kraju stali się już trwałym
elementem krajobrazu społecznego wielu miast Polski. Zmiany polityczne
zachodzące w krajach byłego ZSRR spowodowały także zainteresowanie
problemami zamieszkujących tam Polaków i możliwościami ich powrotu (repatriacji)
do kraju. Polska, jako typowy dotąd kraj emigracyjny, stała się w latach
dziewięćdziesiątych krajem emigracyjno-imigracyjnym.3
W kontekście nowej sytuacji migracyjnej w Polsce cudzoziemiec-migrant
przestał być w Polsce zjawiskiem marginalnym i egzotycznym, jakim był dotąd. Stał
się on na tyle zjawiskiem trwałym i widocznym publicznie, że istotna stała się kwestia
określenia jego statusu prawnego oraz rozwiązań prawnych regulujących jego
sytuację w różnych dziedzinach życia społecznego. Powyższy raport próbuje
przedstawić wybrane aspekty prawne sytuacji cudzoziemców w Polsce oraz
prowadzonej przez państwo wobec nich polityki po 1989 roku.4 Skupia
się przede wszystkim na tych problemach prawnych, które były i są nadal najbardziej
istotne z punktu widzenia polityki migracyjnej państwa, czyli na zagadnieniach
polityki wobec uchodźców, kontroli nielegalnych migrantów, zasadach zatrudniania
cudzoziemców na polskim rynku pracy oraz repatriacji. Omawiana będzie nowa
ustawa o cudzoziemcach, przyjętą przez w czerwcu 1997 r. przez Sejm, która weszła
w życie 27 grudnia 1997 r., oraz pierwsze miesiące jej
funkcjonowania.5
Należy jeszcze zwrócić uwagę na kwestię terminologiczną. Polskie prawo w
odniesieniu do migrantów (zjawisk migracji) używa konsekwentnie pojęcia
"cudzoziemiec" i określa tak każdego, kto nie posiada obywatelstwa
polskiego.6 Dotyczy to również bezpaństwowców, którzy są uważani za
cudzoziemców. Definicję taką zawierała ustawa z 29 marca 1963 r. o cudzoziemcach
(art. 1) oraz nowa ustawa o z czerwca 1997 r. (art. 2).7 Definicja taka
występowała także w polskim przedwojennym prawodawstwie8 oraz
występuje w ustawodawstwie wielu innych państw (np. w ustawie węgierskiej z 1993
r., niemieckiej z 1990 r., austriackiej z 1992 r.).
2. Podstawy prawne polityki migracyjnej w Polsce w latach 1989 -
1997
Do końca grudnia 1997 r. podstawowym źródłem prawa o cudzoziemcach była
ustawa o cudzoziemcach z 1963 r.9 Była ona tworzona w całkowicie
odmiennych warunkach politycznych, społecznych i gospodarczych niż obecne. W
latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych cudzoziemiec w Polsce był osobą
stosunkowo rzadko spotykaną i podejrzaną, a jego wjazd i pobyt były ściśle
nadzorowane. Problemy związane z cudzoziemcami były widziane więc przez
pryzmat zjawisk nadzwyczajnych, a nie codziennego życia, czy praktyki
administracyjno-prawnej.10 Taka sytuacja wraz ze swoistym,
nadzorującym" nastawieniem wobec cudzoziemców determinowały kierunek
rozwiązań prawnych w tej dziedzinie. Sama ustawa, jak i wydane na jej podstawie
przepisy wykonawcze, przynosiły regulacje ogólnikowe i niepełne, a wiele spraw
związanych z pobytem cudzoziemców pozostawało niedostatecznie lub w ogóle nie
uregulowanych.11
Problem cudzoziemców nie występował w Konstytucji z 1952 r., a jedynie art.
88 stwierdzał, że Polska Rzeczpospolita Ludowa udziela azylu obywatelom państw
obcych, prześladowanym za obronę interesów mas pracujących, walkę narodowo-
wyzwoleńczą lub działalność naukową". Artykuł ten formułował kryteria udzielania
azylu o ściśle politycznym charakterze, gdyż należało go zapewnić osobom
prześladowanym i ściganym z powodu tych rodzajów działalności, które zostały
uznane za szczególnie godne ochrony z punktu widzenia Polski jako państwa
socjalistycznego.12
Polska nie była również sygnatariuszem Konwencji dotyczącej statusu
uchodźców sporządzonej w Genewie 28 lipca 1951 r. oraz Protokołu dotyczącego
statusu uchodźców, sporządzonego w Nowym Jorku 31 stycznia 1967 r. Władze
polskie, ze względów polityczno-ideologicznych oraz praktycznych, nie były
zainteresowane rozwijaniem współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie.
Konwencja z 1951 r., jak i Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców były
traktowane - ze względu na czas ich powstania - jako instrumenty zimnej wojny.
Polska nie podejmowała współpracy w dziedzinie uchodźców także ze względów
praktycznych. To my byliśmy raczej państwem, z którego wywodzili się uchodźcy niż
krajem przyjmującym uchodźców. Nie istniały również wyspecjalizowane instytucje
rządowe zajmujące się migracjami, a całość problemów związanych z
cudzoziemcami leżała w gestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Otwarcie granic i dramatyczne zwiększenie ruchu granicznego w Polsce po
1989 r. było zjawiskiem nowym, nieznanym dotąd w takiej skali. Jego regulacja
wymagała wprowadzenia odpowiednich zmian prawnych i instytucjonalnych.
Działania władz polskich w dziedzinie kontroli procesów migracji koncentrowały się z
jednej strony - na uregulowaniu podstawowych kwestii na płaszczyźnie prawa
międzynarodowego i dwustronnych umów międzyrządowych, zaś z drugiej - na
dostosowaniu do nich krajowych norm prawnych i powołaniu instytucji
odpowiedzialnych za politykę migracyjną państwa.13 Zmiany
instytucjonalne wyprzedzały początkowo jednak dostosowywanie prawa w tej
dziedzinie, co było również charakterystyczną sekwencją mającą miejsce w innych
krajach Europy Środkowej.14
Do najważniejszych posunięć Polski w zakresie stosunków międzynarodowo-
prawnych należało przystąpienie do Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z
1951 r. i Protokołu z 1967 r., które weszły w życie w grudniu 1991 r.15
Polska przyjęła prawie wszystkie zawarte w Konwencji i Protokole
zobowiązania.16 Zarówno Konwencja jak i Protokół przewidują obowiązek
współpracy państw - stron z Urzędem Wysokiego Komisarza Narodów
Zjednoczonych ds. Uchodźców, a w szczególności ułatwianie Wysokiemu
Komisarzowi nadzorowania stosowania postanowień tych aktów. W lutym 1992 r.
zostało otwarte w Warszawie Biuro Łącznikowe Wysokiego Komisarza Narodów
Zjednoczonych ds. Uchodźców.
W styczniu 1993 r. Polska ratyfikowała Europejską Konwencję Ochrony Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności z 4.11.1950 r., której postanowienia odnoszą
się również do sposobu traktowania uchodźców i cudzoziemców.17
Ratyfikacja Konwencji o statusie uchodźców z 1951 r. i Protokołu z 1967 r.
oraz porozumienie Polski z państwami Grupy Schengen (o którym dalej w tekście)
wymusiła nowelizację wspomnianego art. 88 Konstytucji z 1952 r. oraz nowelizację
ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. Art. 88 pozbawiony został wyraźnych konotacji
politycznych i ograniczył się do stwierdzenia, iż Obywatele innych państw i
bezpaństwowcy mogą korzystać z azylu na zasadach określonych ustawą". Ani
przepisy ustawy z 1963 r., ani rozporządzenia nie przewidywały dla udzielania azylu
swoistej procedury. Nie uchwalono także specjalnej ustawy o azylu.
Nowelizacja ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. wprowadzała instytucję
"uchodźcy" do polskiego systemu prawnego (w rozumieniu Konwencji z 1951 r. i
Protokołu z 1967 r.), ustalała zasady przyznawania statusu uchodźcy oraz zasady
pozbawiania cudzoziemca wolności w celu wykonania decyzji o wydaleniu. Organem
uprawnionym do nadawania statusu uchodźcy został Minister Spraw Wewnętrznych
(następnie Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji), który podejmuje decyzję w
tym zakresie w porozumieniu z Ministrem Spraw Zagranicznych. Konkretne
upoważnienie do podejmowania decyzji w sprawie przyznania statusu uzyskał
Pełnomocnik ds. Uchodźców MSW, następnie Biuro ds. Migracji i Uchodźstwa, a
obecnie Departament ds. Migracji i Uchodźstwa MSWiA.
Nowelizowana parokrotnie ustawa o cudzoziemcach tylko częściowo
przynosiła rozwiązanie problemów migracyjnych Polski. Poprawki do ustawy były
tworzone w biegu" i nie były one dostosowane do nowej sytuacji migracyjnej, a
także do standardów prawnych obowiązujących w krajach europejskich. Dlatego od
początku lat dziewięćdziesiątych trwały prace nad nową ustawą o cudzoziemcach,
której gotowy projekt został złożony w Sejmie we wrześniu 1995 r.
Uregulowania prawne dotyczące cudzoziemców znalazły się także w tekście
nowej Konstytucji przyjętej przez Zgromadzenie Narodowe 2 kwietnia 1997 r., która
weszła w życie 17 października 1997 r. Art. 56 Konstytucji stanowi: 1. Cudzoziemcy
mogą korzystać z prawa azylu w Rzeczypospolitej Polskiej na zasadach określonych
w ustawie. 2. Cudzoziemcowi, który w Rzeczypospolitej Polskiej poszukuje ochrony
przed prześladowaniem, może być przyznany status uchodźcy zgodnie z wiążącymi
Rzeczpospolitą Polską umowami międzynarodowymi".
Rozwinięcie zasad przyznawania azylu i statusu uchodźcy oraz inne ważne
zagadnienia związane z polityką wobec cudzoziemców znalazły rozwinięcie w nowej
ustawie o cudzoziemcach, przyjętej w czerwcu 1997 r. Ma ona stać się głównym
instrumentem kształtowania polityki migracyjnej Polski.
3. Założenia nowej ustawy o cudzoziemcach
Zasadniczym celem nowej ustawy o cudzoziemcach było stworzenie takich
regulacji prawnych, które pozwalałyby na swobodny rozwój ruchu osobowego, a
jednocześnie wyposażałyby państwo w środki niezbędne do przeciwdziałania
napływowi niepożądanych cudzoziemców".18 Innym istotnym argumentem
za jej przyjęciem była także chęć dostosowania prawa w tej dziedzinie do
standardów Unii Europejskiej.
Zasadniczą wadą ustawy o cudzoziemcach z 1963 r. był, zdaniem
projektodawców nowej ustawy,19 brak następujących instytucji prawnych
(lub ich niedoskonałość): a) jednego ośrodka decyzyjnego w tej dziedzinie, co przy
przekazaniu decyzji w sprawach cudzoziemców do kompetencji wojewodów,
uniemożliwiało prowadzenia spójnej polityki migracyjnej; b) określenia warunków
przyznania lub wycofania zezwoleń na pobyt stały cudzoziemca w Polsce; c)
zezwolenia na pobyt czasowy na terytorium Polski; d) kryteriów, jakie musi spełniać
cudzoziemiec wjeżdżający do Polski, a przede wszystkim wymogu posiadania przez
niego środków na utrzymanie w czasie pobytu w naszym kraju; e) instytucji
wydalania cudzoziemca lub pozbawiania go wolności w celu wydalania z Polski; f)
przepisów służących ochronie procedur uchodźczych przed ich nadużywaniem przez
nielegalnych imigrantów. Ustawa z 1963 r. nie zawierała także podstaw prawnych do
wprowadzenia różnego rodzaju rejestrów i ewidencji cudzoziemców, w tym przede
wszystkim cudzoziemców niepożądanych.
Wymienione wyżej braki ustawy z 1963 r. próbuje naprawiać nowa ustawa o
cudzoziemcach, przyjęta przez Sejm 25 czerwca 1997 r. Jej kształt w stosunku do
projektu ustawy z września 1995 r. zmienił się w trakcie prawie dwuletnich prac w
Sejmie. Ustawa zwiększyła się z pierwotnych 97 do 113 artykułów, a zmiany
dotyczyły przede wszystkim wprowadzenia uregulowań problematyki repatriacji (wiza
repatriacyjna) oraz uchodźczej (w tym m.in. wprowadzenie Rady do Spraw
Uchodźców jako instytucji odwoławczej w sprawach o nadawanie lub pozbawianie
statusu uchodźcy). Nie była natomiast prawie w ogóle dyskutowana sprawa
konsekwencji społecznych i gospodarczych wejścia w życie postanowień nowej
ustawy, które stały się tak widoczne w pierwszych miesiącach 1998 r.
Nowa ustawa nie reguluje jednak wszystkich problemów związanych z
cudzoziemcami w Polsce. Zajmuje się ona przede wszystkim administracyjno-prawną
regulacją ich wjazdu, wyjazdu i przejazdu oraz pobytu na terytorium naszego kraju.
Definiuje i ujednolica aparat pojęciowy, rozszerza kompetencje administracji
państwowej, które pozwalają jej kontrolować ruch cudzoziemców i ograniczać napływ
do Polski niepożądanych cudzoziemców. Jednocześnie określa i zabezpiecza ona
prawa cudzoziemców w Polsce, zgodnie ze standardami międzynarodowymi. Ustawa
dotyczy wszystkich cudzoziemców, z wyjątkiem tych, którzy są objęci
postanowieniami umów o ruchu bezwizowym oraz członków personelu
dyplomatycznego i konsularnego w Polsce (art. 1).
Jako generalną zasadę, ustawa przyjmuje regułę, że cudzoziemiec
przybywający na terytorium Polski, powinien posiadać paszport i ważną wizę oraz
środki niezbędne do pokrycia kosztów wjazdu, pobytu i wjazdu do Polski (art.
6).20 Przewiduje także kontrolę, czy osoba wjeżdżająca posiada
zezwolenie na wjazd do innego państwa lub powrót do kraju pochodzenia. Kontroli
posiadania środków i zezwoleń dokonuje Straż Graniczna (art. 78 ust. 1). Nowa
ustawa przewiduje, że osobom nie posiadającym wystarczających środków na pobyt
można odmówić wjazdu na terytorium Polski (art. 13 ust. 3).
Nowa ustawa, odmiennie od dotychczas obowiązującej, wprowadza cztery
rodzaje wiz (art. 7): pobytową (art. 8),21 pobytową z prawem do pracy
(art. 9), tranzytową (art. 11)22 oraz repatriacyjną (art.10). Po upływie
terminu ważności wizy cudzoziemiec zobowiązany jest opuścić terytorium Polski, a
jeżeli tego nie uczyni, może zostać ukarany grzywną i wydalony. Ustawa przewiduje
szereg przypadków (m.in. ze względu na stwierdzane zagrożenie interesów Polski,
handel bronią, materiałami radioaktywnymi i psychotropowymi, ułatwianie innym
osobom nielegalne przekraczanie granicy lub uczestnictwo w organizacji
prowadzącej taką działalność itp.), w których można odmówić wydania wizy, wydaną
wizę unieważnić, a w przypadku osoby podróżującej w ruchu bezwizowym, odmówić
jej wjazdu na terytorium Polski (art. 13 ust. 1).
Nowa ustawa wprowadza również kontrolę oraz obowiązek rejestracji
wystawianych zaproszeń dla cudzoziemca. Sprawa ta była jednym ze spornych
problemów związanych z przyjazdami cudzoziemców z państw byłego ZSRR, którzy
korzystali powszechnie z rozwiniętego handlu zaproszeniami", zwłaszcza w
rejonach przygranicznych. Ustawa określa, kto może wystawiać zaproszenie
(obywatel Polski, cudzoziemiec posiadający zgodę na osiedlenie się w Polsce oraz
osoba prawna - organizacja, która posiada siedzibę w Polsce), co powinno ono
zawierać, okres ważności (12 miesięcy) oraz wprowadza odpowiedzialność
zapraszającego do pokrycia wszystkich kosztów pobytu, w tym także ewentualnego
leczenia lub wydalenia, zapraszanego cudzoziemca (art. 15).23
Nowa ustawa przyjmuje, że cudzoziemcy, którzy zamierzają przebywać w
Polsce przez okres dłuższy niż jeden rok, mogą uzyskać zezwolenie na
zamieszkanie na czas oznaczony lub zezwolenie na osiedlenie się, czyli
odpowiednik dawnej karty stałego pobytu" (art. 16-24).24 Zezwolenie na
zamieszkanie na czas oznaczony (określony) jest instytucją nową, nieznaną
dotychczasowemu prawu polskiemu, a jest ono główną formą legalizacji pobytu
cudzoziemców w krajach Unii Europejskiej.
Wejście w życie wspomnianych wyżej postanowień ustawy, dotyczących
szczególnie większych możliwości kontroli legalności wjazdu i pobytu cudzoziemców
w Polsce, spowodowało, szczególnie na granicy Polski z Federacją Rosyjską i
Białorusią, zmniejszenie osobowego ruchu granicznego oraz protesty
przedsiębiorców żyjących z handlu przygranicznego. W okresie pierwszego półtora
miesiąca obowiązywania nowej ustawy w 1998 r. nastąpił, w stosunku do
analogicznego okresu poprzedniego roku, spadek wjazdów cudzoziemców do Polski
o 16%. Spadek ten wynikał z drastycznego zmniejszenia ruchu na granicy z
Federacją Rosyjską (o 41%) i Białorusią (39%), gdy na innych granicach był on
raczej niewielki (np. z Ukrainą tylko o 1%).25 W pierwszym kwartale 1998
r. na wymienionych dwóch pierwszych odcinkach granic, spadek ten wyniósł ponad
30% w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku, podczas gdy ogólny
ruch na wszystkich granicach Polski wzrósł o 9%.26.
Zmniejszenie ruchu granicznego spowodowało gwałtowny spadek obrotów (o
ok. 40%) na największych bazarach w Polsce nastawionych na handel z
cudzoziemcami z krajów z b. ZSRR (m.in. na Stadionie X-lecia w Warszawie,
Tuszynie-Rzgowie pod Łodzią oraz w Białymstoku) oraz zrodziło to protesty osób
żyjących z handlu przygranicznego i handlowców. Na znak sprzeciwu okupowali oni
przejścia graniczne w Bezledach i Kuźnicy Białostockiej.27 Sprawa ta
stała się przedmiotem zainteresowań władz centralnych, m.in. Rządowego Centrum
Studiów Strategicznych (RCSS), które sugerowało złagodzenie rygorów ustawy. W
marcu zostały częściowo złagodzone zasady przekraczania granicy
wschodniej.28
Wprowadzone obostrzenia wjazdowe, jak się ocenia, uderzyły nie w typowych
migrantów, lecz przede wszystkim w niezamożnych, wahadłowych podróżnych"
(mrówki"), którzy podczas krótkich wypadów przygranicznych prowadzili drobne
interesy (handlowali, kupowali, zarabiali itp.). Wpływ na zmniejszenie obrotów
handlowych miały także wprowadzone nowe przepisy celne na Białorusi w
listopadzie 1997 r. oraz generalna tendencja zmniejszania obrotów handlowych na
polskich bazarach.29 Obserwacje na granicach Polski wskazują
jednocześnie, że pomimo zmniejszenia osobowego ruchu granicznego w pierwszych
miesiącach 1998 r., zwiększa się jednocześnie wymiana towarowa (ruch tirów), co
może świadczyć o wypieraniu handlu walizkowego" przez hurtowników (w tym też
przez legalne firmy zakładane w Polsce przez cudzoziemców) oraz generalnie, o
przechodzeniu nierejestrowanego handlu przygranicznego z szarej" do białej"
(oficjalnej) strefy. Od marca tego roku obserwuje się jednak powolne
odbudowywanie handlu przygranicznego i bazarowego, choć nie ma mowy o
powrocie do sytuacji z poprzednich lat.30 Zdaniem RCSS, wprowadzenie
na początku 1998 r. standardów przekraczania granicy zgodnych z rozwiązaniami
obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej było zdecydowanie przedwczesne i nie
uwzględniało interesów gospodarczych kraju.
Pierwsze miesiące funkcjonowania nowej ustawy o cudzoziemcach były źródłem
toczącej się w prasie, od stycznia do marca 1998 r., intensywnej dyskusji na jej temat
oraz szerzej, polityki migracyjnej. Dwa wątki były tu ważne: pierwszy, to zgodność
postanowień nowej ustawy z oczekiwaniami władz Unii Europejskiej do uszczelnienia
granicy wschodniej Polski (co miało bezpośredni związek z rozpoczęciem rozmów o
przystąpieniu naszego kraju do Unii); oraz drugi, to jej konsekwencje dla stosunków
Polski ze wschodnimi sąsiadami, którzy postrzegają obostrzenia wjazdowe dla
swoich obywateli jako zamykanie" się polityczne i gospodarcze naszego kraju na
Europę Wschodnią. Dyskusja ta wskazała na ważny politycznie problem korzyści i
kosztów związanych z kontrolą ruchu osobowego na granicy wschodniej Polski. O
tym szerzej w zakończeniu raportu.
4. Zasady przyznawania azylu i statusu uchodźcy w Polsce
Problematyka przyznawania azylu i statusu uchodźcy odnosi się do
stosunkowo małej grupy cudzoziemców. Ma ona jednak duże znaczenie polityczne i
prawne, co wynika z zobowiązań międzynarodowych państwa w tym względzie. W
polskim prawodawstwie oraz praktyce instytucja uchodźcy jest odrębna od instytucji
azylu, choć w wielu krajach europejskich azyl i przyznawanie statusu uchodźcy
stanowią, z punktu widzenia prawnego, jedną instytucję. Azyl jest przy tym instytucją
znaną ustawodawstwu polskiemu od dawna, natomiast instytucja uchodźcy jest
instytucją nową. Status uchodźcy poddany jest ochronie międzynarodowej,
natomiast azyl rozumiany jest jako wyłącznie prawo państwa do ochrony
cudzoziemca i - poza względami humanitarnym - służy realizacji politycznych
interesów państwa udzielającego azylu.
Nowa ustawa o cudzoziemcach stanowi, że cudzoziemiec na swój wniosek
może otrzymać azyl w Polsce, gdy jest to niezbędne dla zapewnienia mu ochrony
oraz, gdy przemawia za tym ważny interes Polski (art. 50). Cudzoziemcowi, który
otrzymał azyl, wydaje się zezwolenie na osiedlenie się. Ustawa przewiduje
możliwość cofnięcia azylu, jeżeli ustały przyczyny, dla których azyl został udzielony
lub też azylant prowadzi działalność skierowaną przeciwko państwu polskiemu (art.
51).
W praktyce jednak azyl przyznaje się w Polsce bardzo rzadko. W latach
dziewięćdziesiątych zostało złożonych w Polsce ponad dwadzieścia wniosków o
przyznanie azylu, ale nie ma dostępnych publicznie informacji, aby któryś z nich
został rozpatrzony pozytywnie. Niektórzy z wnioskodawców o azyl, w wypadku
odmowy rozpoczęcia procedury azylowej lub też negatywnej decyzji, składali
podania o przyznanie statusu uchodźcy, często z pozytywnym skutkiem.
Od 1990 r. Polska stała się państwem przyjmującym uchodźców. Początkowo
liczba osób występujących o nadanie statusu uchodźcy w Polsce była raczej
niewielka (z wyjątkiem 1991 r.), ale w okresie ostatnich dwóch lat nastąpił jej szybki
wzrost. W 1991 r. było takich podań - 2 433, 1992 r. 592, 1993 r. 819, 1994 r.
598, 1995 r. 843, 1996 r. 3 211 (rok przełomowy, skok o 300%!), a w 1997 r. 3
531. Pochodzenie geograficznego wnioskodawców odzwierciedla w dużym stopniu
zmiany w sytuacji międzynarodowej na świecie, a przede wszystkim główne konflikty.
Początkowo o status uchodźcy ubiegali się obywatele Afryki Północnej i Środkowej,
następnie (1992 - 1993) obywatele byłej Jugosławii, później zaś (1994 1995)
obywatele krajów byłego ZSRR (Armenia), a obecnie najliczniejszą grupę stanowią
obywatele państw azjatyckich (Indie, Sri Lanka, Bangladesz, Pakistan).
Dotychczasowe regulacje dotyczące przyznawania statusu uchodźcy w Polsce
nie były zbyt rozwinięte. Nie było specjalnej ustawy, która regulowałaby tę
problematykę, choć wiele państw posiada w tej dziedzinie odrębne ustawy (np.
brytyjska ustawa o azylu z 1992 r.) lub znacznie rozbudowane przepisy odnoszące
się do uchodźców w ramach ustawodawstwa o cudzoziemcach. Polska ustawa o
cudzoziemcach z 1963 r., po jej nowelizacji związku z przystąpieniem do Konwencji
z 1951 r. i Protokołu z 1967 r., była także znacznie oszczędniejsza niż analogiczne
ustawodawstwo innych państw. Ustawa ta odsyłała w sprawie określenia statusu
uchodźcy do regulacji międzynarodowych, sama zaś normowała jedynie niektóre
kwestie (właściwości organów w sprawach przyznawania cudzoziemcom statusu
uchodźcy), natomiast pomijała kwestie związane z procedurą nadawania statusu
uchodźcy. W tej sytuacji do postępowania w tych sprawach znajdował zastosowanie
kodeks postępowania administracyjnego. W jego świetle decyzja o nadaniu (lub
odmowie nadania) statusu uchodźcy była decyzją ostateczną, tzn. nie podlegała ona
zaskarżeniu. Cudzoziemcowi przysługiwało jedynie prawo zwrócenia się z wnioskiem
do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o ponowne rozpatrzenie sprawy,
czyli do instytucji, która orzekała już w jego sprawie.
Procedury prawne dotyczące nadawania statusu uchodźcy zostały znacznie
rozbudowane w nowej ustawie o cudzoziemcach. Najważniejszym elementem
nowych regulacji są unormowania dotyczące postępowania w sprawie nadawania
lub odmowy przyznania statusu uchodźcy. W ustaleniu przesłanek o przyznanie
statusu uchodźcy nowa ustawa nawiązuje także do postanowień Konwencji z 1951 r.
i Protokołu z 1967 r. Zgodnie z art. 32 ustawy, tylko cudzoziemiec spełniający
warunki w nich przewidziane może wystąpić z wnioskiem o wszczęcie postępowania,
o ile nie uzyskał on tego statusu w innym kraju. Wniosek o przyznanie statusu może
być złożony tylko osobiście (pełnomocnicy są wykluczeni) - art. 34, podczas
przekraczania granicy (art. 37). Cudzoziemiec, który nielegalnie przybył do Polski,
powinien złożyć wniosek komendantowi placówki Straży Granicznej31,
niezwłocznie po przekroczeniu granicy lub jeśli tego nie zrobił podczas
przekraczania granicy, w terminie 14 dni od momentu przekroczenia granicy (art. 37
§ 1 i 2). Jeżeli cudzoziemiec przebywa w naszym kraju legalnie, to ma on prawo
złożyć podanie o przyznanie statusu uchodźcy w ciągu 14 dni od uzyskania
wiadomości o zaistnieniu w jego kraju pochodzenia okoliczności uzasadniających mu
nadanie statusu uchodźcy (art. 37 § 4). Zgodnie z art. 36 stworzona jest procedura,
która ma na celu wstępne zbadanie sprawy (sprawdzenie, czy cudzoziemiec przybył
z bezpiecznego kraju pochodzenia lub bezpiecznego kraju trzeciego lub też
sprawdzenie, czy nie zostały poddane fałszywe dane). Jeżeli wniosek nie spełnia
kryteriów uzyskania statusu uchodźcy określonych w ustawie, odmawia się
wszczęcia postępowania (art. 35).
Nowa ustawa wprowadza dwa pojęcia: bezpieczny kraj pochodzenia" i
bezpieczny kraj trzeci", nieznane dotychczas w prawie polskim, a od dawna
funkcjonujące w ustawodawstwie migracyjnym krajów Europy
Zachodniej.32 Ich obecność pozwala wykluczać podania o status
uchodźcy od osób pochodzących z tych krajów (lub też stosować wobec tych osób
uproszczone procedury wydalające), a rozpatrywać jedynie te wnioski, które
pochodzą od osób rzeczywiście zagrożonych prześladowaniami (art. 35. ust. 3).
Bezpieczny kraj pochodzenia" jest to kraj pochodzenia cudzoziemca, w którym
sytuacja polityczna i prawna wyklucza możliwość prześladowania kogokolwiek z
jakichkolwiek względów. Wnioskodawca pochodzący z takiego kraju nie spełnia więc
warunków definicji uchodźcy" według art. 1 Konwencji z 1951 r. Z kolei bezpieczny
kraj trzeci" to państwo nie będące krajem pochodzenia cudzoziemca, które
ratyfikowało i stosuje postanowienia podstawowych dokumentów praw człowieka, w
tym także odpowiednich konwencji dotyczących nadawania statusu uchodźców (art.
4 § 10 i 11). Cudzoziemiec-wnioskodawca przyjeżdżający z takiego kraju do Polski
jest obowiązany w tamtym kraju (tzw. kraju pierwszego pobytu) złożyć podanie o
nadanie statusu uchodźcy. Pojęcie to ma pomóc w zmniejszeniu liczby tzw.
krążących uchodźców (refugees in orbit), składających w kolejnych państwach
swego pobytu podania o status uchodźcy. Lista tych krajów ma być ustalana w
drodze rozporządzenia przez Radę Ministrów (art. 95).33
Decyzję w sprawie nadania (lub odmowy nadania) statusu uchodźcy
podejmuje Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji (art. 85 ust. 1)34,
a wydanie tej decyzji powinno nastąpić nie później niż w terminie 3 miesięcy od dnia
wszczęcia postępowania (art. 41). Od tej decyzji cudzoziemcowi przysługuje
odwołanie się do Rady do Spraw Uchodźców, która jest instytucją nową w polskim
prawie oraz wyjątkową na tle innych krajów europejskich (art. 85 ust. 7). Rada jest
organem odwoławczym od postanowień wydawanych przez Ministra Spraw
Wewnętrznych i Administracji w sprawach o nadanie lub cofnięcie statusu uchodźcy
(art. 69), której przysługują uprawnienia organu wyższej instancji (art. 70). W skład
Rady ma wchodzić 12 członków powoływanych na pięcioletnią kadencję przez
Prezesa Rady Ministrów, w tym po czterech spośród kandydatów przedstawianych
przez Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Sprawiedliwości (art. 71), co ma
zapewnić jej niezależność od MSWiA.
Cudzoziemcowi, wobec którego wszczęto postępowanie o nadanie statusu
uchodźcy zapewnia się w szczególnie uzasadnionych wypadkach, pomoc materialną
(zakwaterowanie, wyżywienie itp.) i medyczną w specjalnym ośrodku dla osób
ubiegających się o nadanie statusu uchodźcy (art. 40).35 Musi on również
poddać czynnościom stwierdzającym jego tożsamość, a w szczególności badaniu
krwi i pobraniu odcisków linii papilarnych (art. 38).
Cudzoziemiec ubiegający się o nadanie statusu uchodźcy lub już go
posiadający może swobodnie się kontaktować z przedstawicielem Urzędu
Wysokiego Komisarza ONZ do Spraw Uchodźców, który, za zgodą tego
cudzoziemca, posiada także prawo uzyskiwania informacji od administracji
państwowej o przebiegu i wydanych decyzjach w jego sprawach (art. 49). Ustawa
zwraca uwagę również na podtrzymanie jedności rodziny uchodźcy. Stanowi ona, iż
małżonkowi i małoletnim dzieciom cudzoziemca, któremu przyznano status
uchodźcy, a którzy przebywają razem z nim w Polsce, nadaje się również status
uchodźcy (art. 44).
Rozszerzenie i zaostrzenie procedur uchodźczych w nowej ustawie wiązało
się z sytuacją cudzoziemców starających się o nadanie tego statusu w
Polsce.36 Według Departamentu ds. Migracji i Uchodźstwa MSWiA,
większość wniosków o nadanie statusu uchodźcy ma podłoże zarobkowe
(ekonomiczne), a ich wnioskodawcy nie spełniają wymogów Konwencji dotyczącej
statusu uchodźców z 1951 r.37 Wnioski o nadanie statusu uchodźcy były
najczęściej składane przez osoby, które wjechały nielegalnie do Polski. Osoby te bez
złożenia takiego podania zostałyby wydalone do swojego kraju pochodzenia lub do
kraju, z którego bezpośrednio przybyły na terytorium Polski. Działo się tak, ponieważ
stara ustawa o cudzoziemcach zobowiązywała władze do rozpatrzenia podania o
status uchodźcy od każdego cudzoziemca, który się o to zwracał.
Z dotychczasowych doświadczeń wynikało, że cudzoziemcy nielegalnie
przekraczające granice Polski byli instruowani przez przemytników, jak należy
zachować się w razie zatrzymania przez Straż Graniczną lub policję. W razie
"wpadki" były niszczone wszystkie dokumenty ustalające tożsamość tych osób,
pieniądze oraz inne dowody mogące wskazać, jaką drogę przybyli oni do Polski (co
uniemożliwiało readmisję). Wszyscy zatrzymani zwracali się o przyznanie statusu
uchodźcy w Polsce. Stanowiło to nadużycie procedury uchodźczej i odbijało się
negatywnie na tych, którzy mieli rzeczywiste podstawy do ubiegania się o status
uchodźcy.
Większość osób starających się o przyznanie statusu uchodźcy traktuje pobyt
w Polsce jako szansę na przedostanie się do krajów Europy Zachodniej. Ta sytuacja
pozwala sądzić, że wnioski dotyczące nadania statusu uchodźcy ukazują również
kierunki geograficzne migracji nielegalnych i tranzytu przez Polskę. Departament ds.
Migracji i Uchodźstwa nie posiada informacji, ilu uchodźców pozostaje w Polsce, a
ilu zdecydowało się na wyjazd do Europy Zachodniej (w sposób nielegalny). W 1996
r. umorzono postępowanie uchodźcze wobec 1 457 cudzoziemców, z powodu ich
wyjazdu z Polski (a dokładniej, niemożliwości skontaktowania się z nimi). W 1997 r.,
kiedy zostało złożonych 3,5 tys. wniosków o nadanie statusu uchodźcy, to ponad
80% z nich musiano umorzyć z powodu braku możliwości skontaktowania się z
wnioskodawcami. Jedynie 139 wniosków zostało rozpatrzonych
pozytywnie.38 Departament ocenia, że w Polsce mieszka obecnie do 400
cudzoziemców, którym władze polskie nadały w latach dziewięćdziesiątych status
uchodźcy.
Nowa ustawa skupia się przede wszystkim na zagadnieniach procedury
nadawania (lub odmowy) statusu uchodźcy. Innym problemem jest natomiast kwestia
zrównania sytuacji prawnej i integracji uchodźców w społeczeństwie polskim. Polska
przystępując do Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r. zobowiązała się
także m.in. do traktowania uchodźców nie mniej korzystnie niż własnych obywateli w
takich dziedzinach jak dostęp do państwowej służby zdrowia, wybór miejsca stałego
zamieszkania, swoboda poruszania się w granicach terytorium państwa, nabywanie
mienia ruchomego, nieruchomości, zakładania przedsiębiorstw handlowych i
przemysłowych, wykonywania wolnych zawodów, dostępu do studiów, uznawania
zagranicznych świadectw szkolnych i stopni naukowych itp. Dotychczas
wprowadzono do polskiego prawa przepisy regulujące dostęp uchodźców do rynku
pracy i świadczeń społecznych. W 1996 r. została znowelizowana ustawa o pomocy
społecznej, która potwierdziła prawa cudzoziemców przebywających w Polsce na
statusie uchodźcy lub posiadających zezwolenie na pobyt stały do korzystania ze
świadczeń pomocy społecznej oraz wskazała na wojewodów jako organy
odpowiedzialne za koordynowanie prac związanych z integracją
uchodźców.39 W maju 1997 r. Minister Finansów wydał zarządzenie w
sprawie zaniechania ustalania i poboru podatku dochodowego od osób
posiadających lub ubiegających się o status uchodźcy.
Polska pozostaje obecnie krajem trudnym dla uchodźców. Dzieje się tak nie
tylko z powodu tak oczywistych problemów adaptacyjnych, wynikających z
odmienności klimatycznych, żywieniowych, kulturowych oraz postaw Polaków wobec
nich. Źródłem trudności jest sytuacja społeczno-gospodarcza: stosunkowo wysokie
bezrobocie i związane z tym trudności w znalezieniu legalnej i dobrze płatnej pracy
przez słabo władających językiem polskim uchodźców, niskie płace w stosunku do
kosztów życia, trudności w znalezieniu i wynajmie odpowiedniego pod względem
cenowym mieszkania, utrudnienia w dostępie do państwowej opieki medycznej, które
wynikają z wymogu posiadania przez uchodźcę zameldowania lub rejestracji w
Rejonowym Urzędzie Pracy itp. Sytuację tę pogłębia także brak rozwiniętych w
Polsce własnych" społeczności etnicznych (kulturowych), które mogłyby w
początkowym okresie służyć uchodźcy za grupę wsparcia". Powoduje to, że
podstawowym warunkiem przystosowania uchodźcy do warunków panujących w
Polsce jest przede wszystkim jego aktywność i przedsiębiorczość, a gdy jej nie
starcza, pozostaje poszukiwanie lepszych możliwości w krajach Europy Zachodniej.
Od marca 1996 r. do końca 1997 r. działał przy Departamencie Migracji i
Uchodźstwa MSWiA, Program Indywidualnej Adaptacji Uznanych Uchodźców
Polsce, którego celem było wspomożenie finansowe cudzoziemców przebywających
w Polsce na statusie uchodźcy (na okres do 18 miesięcy, pomoc głównie w zakresie
wydatków na mieszkanie, wyżywienie, opiekę medyczną itp. oraz kursu języka
polskiego). Obecnie rolę wspomagającą integrację uchodźców ma przejąć
Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej, które z kolei widzi swoją rolę bardziej we
wspieraniu organizacji pozarządowych, które zajmują się uchodźcami (Polski
Czerwony Krzyż, Polska Akcja Humanitarna i Caritas) niż we własnej
działalności.40
5. Cudzoziemcy zatrudnieni w Polsce
Od 1990 r. polski rynek pracy przestał być rynkiem ściśle narodowym. Pojawiło
się nowe zjawisko w postaci legalnego oraz nielegalnego (nierejestrowanego)
zatrudniania cudzoziemców. Mówiąc o legalnym lub nielegalnym wykonywaniu przez
cudzoziemca pracy należy mieć na względzie pracę wykonywaną zgodnie z
obowiązującymi przepisami, tj. na podstawie wymaganego zezwolenia i zgody, albo
wykonywaną wbrew tym przepisom, tzn. bez wymaganych zezwoleń i zgód lub
wbrew ich warunkom. Cudzoziemiec wykonujący legalnie pracę podlega w zakresie
prawa pracy przepisom polskim na równi z obywatelem polskim, a w szczególności
podlega przepisom Kodeksu pracy, podstawowej regulacji odnoszącej się do praw i
obowiązków pracowników.
Zasady uzyskiwania przez cudzoziemców zgody na zatrudnienie na terenie
Polski określa ustawa o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu z 14 grudnia
1994 r.41 Art. 50 ustawy precyzuje warunki zatrudnienia cudzoziemców
nie posiadających karty stałego pobytu lub statusu uchodźcy. Zgodnie z nim
warunkiem koniecznym do zatrudnienia cudzoziemca jest uzyskanie przez
pracodawcę zezwolenia właściwego terytorialnie dyrektora Wojewódzkiego Urzędu
Pracy (WUP), przy czym cudzoziemiec musi uzyskać prawo pobytu na terytorium
Polski oraz zgodę na zatrudnienie lub wykonywanie innej pracy zarobkowej u
określonego pracodawcy. Zezwolenie jest wydawane przez WUP na określony czas
dla konkretnego pracodawcy, na określone stanowisko i rodzaj wykonywanej
pracy.42 Dyrektor WUP jest obowiązany przy wydawaniu tego zezwolenia
uwzględniać sytuację na rynku pracy. Żaden cudzoziemiec nie może starać się o
zatrudnienie w Polsce na "własną rękę" (musi być konkretne miejsce pracy oraz
pracodawca). Uzyskane zezwolenie stanowi podstawę do ubiegania się w polskim
przedstawicielstwie dyplomatycznym, bądź w urzędzie konsularnym o prawo pobytu
w celu wykonywania pracy na terytorium Polski. Oznacza to, że o prawo do pracy w
naszym kraju (wizę 06), cudzoziemiec może starać się jedynie za granicą. W
przypadku stwierdzenia, że cudzoziemiec jest zatrudniony niezgodnie z uzyskanym
zezwoleniem, jest ono wycofane. Przepisy powyższe obowiązują także
jednoosobowe podmioty gospodarcze oraz osoby fizyczne.
W swoim podstawowym zakresie przepisy regulujące zasady zatrudniania
cudzoziemców nie uległy istotnym zmianom w latach dziewięćdziesiątych.
Poprzednia ustawa o zatrudnieniu i bezrobociu z 16 października 1991 r.
przewidywała także konieczność uzyskania zgody wojewódzkiego urzędu pracy na
zatrudnienie cudzoziemca. Nowa ustawa o cudzoziemcach nie zmienia powyższych
zasad, a jedynie wprowadza w miejsce dotychczasowej wizy 06, wizę pobytową z
prawem do pracy (art. 9). Wiza ta uprawnia do podjęcia zatrudnienia lub innej
działalności zarobkowej. Wydaje się ją na czas nie dłuższy niż 12 miesięcy.
Liczba zezwoleń na pracę udzielanych rocznie cudzoziemcom nie ulega od
kilku lat (od 1992 r.) poważniejszym zmianom i kształtuje się na poziomie ok. 12 tys.
Przeciętnie dwie trzecie zezwoleń stanowią zezwolenia indywidualne, a ponad jedna
czwarta zezwolenia wydane w ramach tzw. usług eksportowych i kontraktów.
Najwięcej zezwoleń udziela się w województwie warszawskim (blisko 50%
wszystkich zezwoleń), a następnie w województwach gdańskim, katowickim,
krakowskim, poznańskim i szczecińskim. Widać więc wyraźną koncentrację
udzielanych zezwoleń w regionach o rozwiniętym przemyśle, budownictwie i
rolnictwie oraz dużej liczbie zarejestrowanych spółek zagranicznych. Daje to także
wyobrażenie o zróżnicowaniu atrakcyjności regionów dla legalnego zatrudniania
cudzoziemców w Polsce.
Obserwuje się znaczne zróżnicowanie krajów pochodzenia cudzoziemców
(pochodzą oni z blisko 100 krajów), a najliczniej reprezentowane są obywatele
państw europejskich (Ukrainy, Białorusi, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Federacji
Rosyjskiej), państw azjatyckich (Wietnamu i Chin) oraz USA. Generalnie jednak
obywatele krajów b. ZSRR stanowią największą liczebnie grupę cudzoziemców,
która uzyskuje zezwolenie na pracę (ok. 40%). Wydawane zezwolenia dotyczą
przede wszystkim cudzoziemców zatrudnianych w tzw. kierownictwie
przedsiębiorstw, specjalistów, ekspertów i doradców oraz pracowników fizycznych
(wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych). Obywatele USA i krajów Europy
Zachodniej częściej otrzymują pozwolenia na prace wykwalifikowane, zaś obywatele
państw byłego ZSRR jako pracownicy fizyczni. Interesującym zjawiskiem jest, że
obywatele Wietnamu i Chiny znacznie częściej uzyskują zatrudnienie w grupie kadry
kierowniczej przedsiębiorstw i innych jednostek gospodarczych niż obywatele USA
czy państw Europy Zachodniej. Wynika to przede wszystkim z faktu zakładania
przez nich jednoosobowych firm (głównie handlowych) i zatrudniających najczęściej
w nich swoich rodaków. Zatrudniani w Polsce cudzoziemcy to przeważnie ludzie
młodzi, głównie mężczyźni, dobrze wykształceni.43
Obok zatrudnianych cudzoziemców w Polsce na podstawie zezwoleń, pracuje
jeszcze legalnie ok. 2030 tys. cudzoziemców, którzy posiadają kartę stałego pobytu
lub status uchodźcy. Tak więc liczba legalnie pracujących cudzoziemców w Polsce
może sięgać ok. 30 tys. osób, co stanowi raczej zjawisko marginesowe z punktu
widzenia całego rynku pracy. Ale obok legalnego zatrudniania cudzoziemców
rozwinęło się w również nielegalne (nierejestrowane) podejmowanie przez nich
pracy. Nie ma wiarygodnych statystyk co do jego wielkości, ale jest ono wielokrotnie
wyższe od liczby legalnie zatrudnionych cudzoziemców. Szacunki dokonywane
przez Państwową Inspekcję Pracy wahają się od 100 tys. do 150 tys. osób, z kolei
zaś oceny Krajowego Urzędu Pracy i szacunki badawcze zawyżają tę liczbę do 800
tys. - 1 mln osób, spośród których dla około 100 tys. jest ono podstawowym
zajęciem.44 Nielegalne zatrudnianie cudzoziemców jest trudno uchwytne
dla statystyki, gdyż w większości wypadków chodzi o prace dorywcze, sezonowe,
krótkookresowe. Podejmowane jest ono przede wszystkim w takich sektorach
gospodarki jak budownictwo, rolnictwo i ogrodnictwo, gastronomia, gospodarstwa
domowe, głównie przez obywateli krajów b. ZSRR (w tym przede wszystkim Ukrainy)
w ramach krótkotrwałych, ale wielokrotnie powtarzanych, nierejestrowanych
przyjazdów do Polski o charakterze turystycznym, łączonych często z działalnością
handlową.45
Zjawisku temu sprzyja, z punktu widzenia prawnego, sztywność przepisów, a
przede wszystkim brak możliwości legalnego zatrudniania cudzoziemców jako
pracowników sezonowych, a z punktu widzenia społecznego można mówić
natomiast o miękkiej akceptacji" nielegalnego zatrudniania cudzoziemców. Jego
trwałość pozwala już sądzić o powstawaniu w Polsce dwoistego rynku pracy", w
którym obok legalnej i lepiej opłacanej jego części, tworzy się rynek podrzędny"
(szara strefa") względnie otwarta dla cudzoziemskiej, nielegalnej siły roboczej.
Służy jej rozwinięta już infrastruktura komunikacyjna (głównie autobusowa), baza
noclegowa oraz agencje pośrednictwa pracy wraz z lokalnymi giełdami
pracy.46
Zatrudnianie cudzoziemców bez zezwolenia urzędu pracy jest niezgodne z
prawem. Ustawa o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu przewiduje z tego
tytułu odpowiedzialność karną. Podlega jej zarówno pracodawca, jak i wykonujący
pracę cudzoziemiec. Pracodawcy grozi kara grzywny, a nawet utrata prawa do
prowadzenia działalności gospodarczej (art. 64 ust. 2). Takiej samej karze podlega
też cudzoziemiec nie mający karty stałego pobytu lub statusu uchodźcy w Polsce,
który podjął zatrudnienie lub inną pracę zarobkową bez zgody właściwego
wojewódzkiego urzędu pracy. Nielegalna praca cudzoziemca nie stanowiła
dotychczas przesłanki zastosowania wobec cudzoziemca innych sankcji, jak np.
wydalenia. Nowa ustawa o cudzoziemcach sprawę tę rozwiązuje inaczej, a
mianowicie, jeżeli cudzoziemiec podjął zatrudnienie lub wykonywał inną pracę
zarobkową nie mając na to wymaganego zezwolenia i zgody, to może być on z tej
przyczyny wydalony z terytorium Polski (art. 52 ust. 1 § 4).
Mówiąc o legalnym zatrudnianiu cudzoziemców należy jeszcze wspomnieć, że
Polska w latach dziewięćdziesiątych zawarła szereg umów międzynarodowych
i porozumień międzyresortowych z krajami sąsiednimi i innymi krajami Europy
Zachodniej (z RFN, Francją, Belgią, Czecho-Słowacją, Szwajcarią, Ukrainą,
Federacją Rosyjską, Litwą i Białorusią) dotyczących przepływu siły
roboczej.47 W czerwcu 1997 r. Prezydent RP ratyfikował Europejską
Kartę Społeczną (w ramach Rady Europy), której dwa artykuły 18 i 19 dotyczą
pracy cudzoziemców.48 Polska nie podpisała natomiast do tej pory
Europejskiej Konwencji o Statusie Pracowników Migrantów, przyjętej w 1977 r.
również w ramach Rady Europy.49
6. Polski system prawny wobec problemu nielegalnych migrantów
(problem wydalenia i deportacji cudzoziemców)
Jednym z podstawowych kierunków polityki migracyjnej Polski w latach dziewięćdziesiątych
było i jest nadal przeciwdziałanie nielegalnej migracji i napływowi do Polski grup niepożądanych
cudzoziemców. Służyły temu działania zmierzające do ochrony granic zewnętrznych państwa oraz
kontroli ruchu granicznego. W sensie prawnym cudzoziemiec, który przebywa nielegalnie na
terytorium Polski to osoba nie posiadająca wymaganego zezwolenia lub, która nie dopełniła innych
obowiązków prawnych związanych z unormowaniem jego pobytu w Polsce, jak np. brak wizy,
przedłużenie okresu pobytu itd. Nie jest natomiast przebywaniem nielegalnym, naruszenie przez
cudzoziemca porządku prawnego w ogóle.
W latach 1990 - 1997 zatrzymano w Polsce łącznie ok. 120 tys. nielegalnych
imigrantów. W 1996 r. na wszystkich polskich granicach Straż Graniczna zatrzymała
ponad 15 tys. osób podczas prób nielegalnego ich przekraczania (15 535 osób -
stanowiło to spadek o 0,4% w stosunku do 1995 r.), w tym 10 942 cudzoziemców
(stanowiło to spadek o 6,2% w stosunku 1995 r.) oraz 4 593 obywateli RP (stanowiło
to wzrost o 17% w stosunku do 1995 r.). To ostatnie zjawisko wynika, według Straży
Granicznej, ze zwiększonej liczby zatrzymań polskich turystów (w większości
młodych ludzi) przekraczających południową granicę Polski z Czechami i Słowacją,
poza wyznaczonymi punktami przekroczeń granicy. W pierwszym półroczu 1997 r.
Straż Graniczna zatrzymała 4 212 osób, w tym 2 375 cudzoziemców i 1 837
obywateli RP (co stanowiło w stosunku do pierwszego półrocza 1996 r. wzrost o
7%). Do najczęstszych motywów nielegalnych przekroczeń granicy przez
cudzoziemców należała chęć uzyskania statusu uchodźcy, próba przedostania się
do jednego z krajów Europy Zachodniej lub nielegalna praca zarobkowa.
W latach 1990 - 1993 wśród zatrzymanych stosunkowo najwięcej było
obywateli Rumunii, Bułgarii, Ukrainy i Rosji. Od 1993 r. zwiększyła się natomiast
liczba obywateli Ukrainy i Armenii, a obecnie wśród zatrzymanych zaczynają
dominować obywatele Afganistanu, Sri Lanki, Indii, Algierii, Iraku, Mołdowy i innych.
Zwiększająca się liczba nielegalnych migrantów przybywających do naszego kraju z
państw Trzeciego Świata, głównie z Azji i Afryki, jest nowym zjawiskiem migracyjnym.
Wynika ono z położenia geograficznego Polski, która znajduje się na skrzyżowaniu
głównych szlaków migracyjnych w Europie i stanowi dobrą trasę tranzytową na
Zachód oraz coraz lepiej zorganizowanego nielegalnego "przemysłu migracyjnego".
Chociaż liczba zatrzymanych nielegalnych cudzoziemców na granicach nie jest znacząca w
porównaniu do tego, co występuje w Europie Zachodniej, to wszyscy zatrzymani nielegalni migranci
są coraz lepiej przygotowani, zorganizowani i zdeterminowani w celu osiągnięcia swoich celów.
Zwiększająca się liczba nielegalnych migrantów stanowi poważny problem dla Straży Granicznej,
Policji oraz władz lokalnych. Głównym problemem są jednak małe możliwości deportacji takich osób
(brak ambasad niektórych państw Polsce, niemożliwość ustalenia tożsamości zatrzymanych osób z
powodu braku dokumentów, wysokie koszty deportacji). Większość zatrzymanych nielegalnych
imigrantów prosiła zazwyczaj o przyznanie statusu uchodźcy. Większość z nich to osoby zatrzymane
na granicy zachodniej i wschodniej oraz na terenie całego kraju lub przekazanych w ramach readmisji
z Niemiec do Polski (70% wniosków w 1996 r.).
Z punktu widzenia przeciwdziałania zjawisku nielegalnej migracji największe
znaczenie mają instytucje "wydalenia", "deportacji" i "zatrzymania". Instytucja
"wydalenia" jest formą pozbycia się niepożądanego cudzoziemca z terytorium Polski,
która polega ona na nakazaniu cudzoziemcowi opuszczenia terytorium Polski.
Stroną w sprawie i adresatem decyzji o wydaleniu może być każdy cudzoziemiec, a
więc zarówno przebywający w Polsce czasowo, jak też mający w Polsce pobyt stały
(legitymujący się kartą stałego pobytu). Zgodnie z art. 15 ustawy z 1963 r. wydalenie
mogło mieć miejsce, jeżeli zachodziły okoliczności takie same jak te, które
uzasadniały odmowę lub unieważnienie wizy, czy odmowę wjazdu.50
Decyzja o wydaleniu cudzoziemca należała do kompetencji wojewody właściwego ze
względu na miejsce pobytu cudzoziemca. Z kolei instytucja "deportacji" to
odstawienie cudzoziemca do granicy w sytuacji, gdy nie wykonuje on orzeczonego w
decyzji o wydaleniu, obowiązku opuszczenia terytorium Polski w oznaczonym
terminie. Deportacja polega na odtransportowaniu go przez funkcjonariuszy Policji
do granic państwa. Wydaleniu i deportacji cudzoziemca służy z kolei instytucja
"zatrzymania cudzoziemca". Ma ona charakter prewencyjny i jest wstępnym krokiem
zmierzającym do jego deportacji lub wydalenia.
W 1991 r. duże kontrowersje wzbudziła próba nowelizacja ustawy z 1963 r.,
przewidująca tryb deportacji cudzoziemców bez możliwości odwołania się
cudzoziemca od orzeczonej decyzji. Nowelizacja ta została zaskarżona w 1992 r. do
Trybunału Konstytucyjnego przez Rzecznika Praw Obywatelskich, którego zdaniem,
naruszało to postanowienia Konstytucji i ratyfikowanych przez Polskę dokumentów
praw człowieka, które gwarantują kontrolę sądową w sferze ograniczenia wolności.
Trybunał Konstytucyjny w orzeczeniu z października 1992 r. potwierdził te zarzuty, a
Sejm przyjął w 1994 r. to orzeczenie. W tej sytuacji stan prawny pozostał
nieuregulowany, co praktycznie uniemożliwiło wykonanie decyzji o wydaleniu
cudzoziemca z terytorium Polski w sytuacji, gdy nie podporządkował się on jej
dobrowolnie.51
Rozwiązanie przyniosła kolejna nowelizacji ustawy w 1995 r., która
uwzględniała orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego (art. 15-18). Przyjmowała ona
zasadę, w myśl której środki zapobiegawcze wobec cudzoziemców uchylających się
od opuszczenia Polski stosuje prokurator, a jego postanowienia mogą być
zaskarżane do sądu właściwego ze względu na miejsce pobytu (zatrzymania)
cudzoziemca. Od postanowienia sądu nie przysługiwało mu odwołanie.
Nowa ustawa o cudzoziemcach rozszerza katalog przyczyn wydaleń
cudzoziemców z Polski (art. 52 ust. 1), który obejmuje obok wspominanych już
wcześniej okoliczności wymienionych w art. 13 ust. 1 (dotyczącego okoliczności
odmowy wizy, jej unieważnienia lub odmowy wjazdu do Polski), także: - przebywanie
na terytorium Polski bez wymaganego zezwolenia (w tym także utraty ważności wizy
czy zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony); - ujawnienie, że cudzoziemiec
nie posiada środków na utrzymanie w trakcie pobytu w Polsce; - podjęcie przez
cudzoziemca zatrudnienia lub działalności bez właściwego zezwolenia. Ustawa
zakazuje wydalania cudzoziemca do państwa, w którym mógłby być prześladowany
lub poddany torturom (czyli zasada non-refoulemnt, art. 53).
Nowa ustawa przewiduje pobieranie od wydalanego cudzoziemca odcisków linii papilarnych i
sporządzenie fotografii (art. 56), co ma uniemożliwić jego powtórny wjazd do Polski pod zmienionymi
danymi. Cudzoziemca, wobec którego zachodzą okoliczności uzasadniające jego wydalenie, można
zatrzymać na 48 godzin (art. 58). Ustawa przewiduje wobec cudzoziemców uchylających się od
wykonania decyzji o wydaleniu umieszczenie w strzeżonym ośrodku lub areszcie w celu wydalenia
(art. 59). Cudzoziemca nie umieszcza się w tych ośrodkach, jeżeli może to spowodować zagrożenie
dla jego życia lub poważne skutki dla jego rodziny (art. 60). .
Nowa ustawa przewiduje (art. 62), że koszty wydalenia (przejazdu, konwojowania i
administracyjne) cudzoziemca ponosi sam cudzoziemiec, ale przewiduje się dwa
odstępstwa: po pierwsze, jeżeli wydalenia następuje w związku z podjęciem przez
cudzoziemca zatrudnienia bez wymaganego zezwolenia, koszty jego wydalenia
ponosi zatrudniający; po drugie, jeżeli cudzoziemiec przebywa w Polsce na
zaproszenie, koszty jego wydalenia ponosi zapraszający, który się do tego
zobowiązuje podpisując zaproszenie. Jeżeli kosztów wydalenia nie można ściągnąć,
pokrywa je Skarb Państwa (art. 63).
Ustawa, po raz pierwszy w prawie polskim, przewiduje prowadzenie ewidencji
cudzoziemców (art. 64-67), w tym wykazu cudzoziemców niepożądanych (czyli
cudzoziemców spełniających postanowienia art. 13 ust. 1)52 oraz nakłada
na przewoźnika, przywożącego do Polski cudzoziemca, któremu nie zezwolono na
przekroczenie granicy RP, obowiązek zapewnienia mu na własny koszt
bezzwłocznego wyjazdu (art. 68).53 Nowy Kodeks karny zawiera także
przepis penalizujący organizowanie i/bądź udzielanie pomocy w nielegalnym
przerzucie migrantów.
W 1995 r. wojewodowie wydali 3 199 decyzji o wydaleniu, z czego wykonano
1 029, w 1996 r. 5 087 (wykonano 3 167), a w 1997 r. 5 707 decyzji (wykonano
3 794).54 Pierwszy strzeżony ośrodek dla cudzoziemców oczekujących
na wydalenie (tzw. areszt deportacyjny) został otwarty w lipcu 1996 r. w Lesznowoli
(pod Grójcem w woj. radomskim). Zostały także podjęte starania o uzyskanie ze
środków funduszu PHARE na budowę dwóch dużych aresztów deportacyjnych: w
Kłodzku (na 250 miejsc) i w Krośnie Odrzańskim (150 miejsc) oraz powiększenie
aresztu w Szczecinie. Obecnie istnieją 23 niewielkie areszty dla cudzoziemców, w
tym 19 policyjnych (może w nich przebywać 371 osób).
Zatrzymania i warunki pobytu w aresztach deportacyjnych były w latach 1996 -
1997 przedmiotem zainteresowań Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Amnesty
International. Stwierdziły one nadużywanie tych aresztów wobec cudzoziemców, ich
nieprzystosowanie do długotrwałego pobytu w nich cudzoziemców (problemy z
wyżywieniem, które uwzględnia różnice kulturowe, małe możliwości spełniania
praktyk religijnych i komunikowania się ze światem zewnętrznym) oraz nie dość
zindywidualizowana procedura rozpatrywania wniosków o przyznanie statusu
uchodźcy. Zdaniem obu instytucji szczególnie trudna była sytuacja zatrzymanych
małoletnich cudzoziemców (dzieci), bez opiekunów lub rodziców. Z badań
Prokuratury Krajowej i Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu wynika, że nie stworzono
dotąd w Polsce wystarczającej liczby miejsc, zarówno w strzeżonych ośrodkach, jak i
aresztach deportacyjnych, pozwalających na prawidłowe stosowanie aresztu w celu
wydalenia.
Duży wpływ na rozwiązanie problemu nielegalnego przekraczania granic miały
także, zawarte przez Polskę, dwustronne umowy o readmisji.55 W marcu
1991 r. Polska podpisała z krajami Grupy Schengen umowę o ruchu bezwizowym.
Umowa zapewniała obywatelom stron prawo swobodnego wjazdu w ruchu
turystycznym. Warunkiem było jednocześnie podpisanie porozumienia o readmisji
obywateli państw-stron nielegalnie przybywających lub pozostających na terytorium
krajów Grupy Schengen oraz przyjmowanie obywateli państw trzecich, którzy
nielegalnie przedostali się na terytoria umawiających się stron.
W związku nasilaniem się nielegalnej migracji do Niemiec z terenu Polski oraz
zapowiedzią nowelizacji niemieckiego prawa azylowego powstała potrzeba nowych
uregulowań dwustronnych. W maju 1993 r. Polska i RFN podpisały porozumienie o
współpracy w zakresie zwalczania skutków wynikających z ruchów migracyjnych,
modyfikujące umowę z państwami Grupy Schengen w odniesieniu do stosunków
polsko-niemieckich. Na jego mocy uległa zmianie generalna zasada odsyłania
cudzoziemców-sprawców nielegalnego przekroczenia granicy. Zgodnie z
porozumieniem do Polski mieli być odsyłani obywatele państw trzecich, którzy
przybyli do Niemiec nielegalnie z terytorium Polski i w RFN złożyli wniosek o azyl (w
zmienionym niemieckim prawie azylowym Polska została uznana za "kraj
bezpieczny", który spełnia warunki przyznawania cudzoziemcom azylu). Odesłaniu
nie podlegałyby osoby, które: - znalazły się na terytorium RFN i złożyły wniosek o
azyl przed wejściem w życie nowego prawa azylowego; - nie spełniały warunków
wjazdu, ale za wiedzą władz niemieckich przebywały już w RFN dłużej niż 6 miesięcy
(dotyczyło to także osób, które wjechały nielegalnie do RFN, a także osób, które
wjechały legalnie, ale utraciły tam prawo pobytu). Jednocześnie rząd RFN
zobowiązał się, że w 1993 r. odeśle do Polski nie więcej niż 10 tys. niedoszłych
azylantów. Wbrew obawom, po wprowadzeniu nowego prawa azylowego w RFN,
liczba osób wydalonych z terenu Niemiec do Polski nie przekroczyła nawet połowy
przewidzianego pułapu 10 tys. osób.56
Polska zawarła umowy readmisyjne (na wzór umowy z RFN) z blisko dwudziestoma państwami
(oprócz państw Grupy Schengen, z Bułgarią, Czechami, Chorwacją, Grecją, Mołdową, Rumunią,
Słowacją, Słowenią, Ukrainą, Węgrami). Nadal nie ma umów z Rosją i Białorusią. W 1996 r. odbyły
się pierwsze rozmowy negocjacyjne ze stroną rosyjską, zaś przystąpienie do rozmów ze stroną
białoruską uwarunkowane jest zgodą władz tego państwa na zawarcie w umowie zapisu o
przyjmowaniu obywateli państw trzecich. Obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych znajdują się
umowy z Kanadą, Litwą, Estonią, Łotwą (w przypadku tych trzech ostatnich krajów w umowach o
ruchu bezwizowym znajdują się punkty dotyczące readmisji), Szwecją, Austrią i Włochami.
Przygotowywane są także umowy o readmisji z Chinami, Albanią, Indiami, Pakistanem, Wietnamem,
Sri Lanką, Bangladeszem, Algierią i Kazachstanem.
O ile zawarte umowy o readmisji oraz postanowienia nowej ustawy w dużym stopniu
rozwiązują problemy prawne związane z przeciwdziałaniem nielegalnej
imigracji,57 to pozostaje nadal kwestia techniczna zabezpieczenia granic
Polski, w tym przede wszystkim granicy wschodniej. Granica ta w momencie
przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej, byłaby jej granica zewnętrzną.
Polska byłaby wówczas państwem granicznym, które doświadczałoby w pierwszej
kolejności napływu nielegalnych imigrantów spoza obszaru Unii. W marcu 1997 r.
Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej o powołanie funduszu, który umożliwiłyby
sfinansowanie połowy kosztów modernizacji infrastruktury na polskiej granicy
wschodniej i szlaków komunikacyjnych do nich prowadzących. Na 1998 r. Polska
otrzymała na ten cel od Komisji, 15 mln ECU, czyli 8% całości funduszu pomocy
bezzwrotnej przekazywanej Polsce przez Unię Europejską.
7. Zasady repatriacji do Polski
Repatriacja, czyli powrót do Polski (ojczyzny) osób narodowości lub
pochodzenia polskiego stanowi uprzywilejowany tytuł nabycia obywatelstwa
polskiego, co znajdowało wyraz w ustawach o obywatelstwie polskim z 1920, 1951 i
1962 r. Po masowych akcjach repatriacyjnych bezpośrednio po II wojnie światowej, a
następnie w drugiej połowie lat pięćdziesiątych, zainteresowanie repatriacją stało się
widoczne po 1989 r. Wynikało ono ze wzrostu zainteresowania władz państwa
sytuacją Polaków żyjących poza granicami kraju, zwłaszcza przebywających na
terytorium państw byłego ZSRR, a także zgłaszaną przez te osoby chęcią powrotu
do Polski.
Początkowo władze odmawiały zorganizowania szerszego programu repatriacji
motywując to dużymi kosztami finansowymi. Głównym problemem stał się jednak
brak uregulowań prawnych dotyczących zasad i właściwości organów państwowych
odpowiedzialnych za repatriację. Jest interesujące, że bezpośrednim powodem
dyskusji nad statusem prawnym repatrianta" stał się spór pomiędzy Zakładem
Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) a osobami, które domagały się zaliczenia w poczet
emerytury/renty wcześniejszego okresu pracy w poprzednim kraju pobytu. Z
żądaniami uznania za repatrianta" zaczęli występować zarówno obywatele polscy,
którzy nabyli obywatelstwo w trybie innymi niż repatriacja (np. w trybie nadania), jak
również cudzoziemcy deklarujący narodowość lub pochodzenie polskie, posiadający
zezwolenie na pobyt stały lub też czasowy w Polsce.58
Dlatego stało się konieczne dokonanie wykładni art. 12 ustawy o
obywatelstwie polskim z 1962 r. (mówiącego o statusie repatrianta), w celu
odpowiedzi na pytania: który organ państwa jest właściwy do udzielenia zezwolenia
na stałe osiedlenie się w Polsce w ramach repatriacji? oraz, czy zezwolenie takie
winno zostać udzielone przed lub po przybyciu zainteresowanej osoby do Polski?
Sprawa ta stała się, na wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich, przedmiotem
rozważań Sądu Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał w czerwcu
1995 r. stwierdził, że zezwolenie na stałe osiedlenie w ramach repatriacji wydaje
właściwy konsul RP, jeszcze przed przybyciem zainteresowanej osoby do Polski. W
październiku 1995 r. Rada Ministrów zobowiązała ówczesne Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych do przygotowania projektów
konkretnych zmian prawnych w zakresie repatriacji, wynikających z orzeczenia
Trybunału Konstytucyjnego. Wynikiem prac specjalnie powołanego zespołu
międzyresortowego stała się koncepcja wprowadzenia wizy repatriacyjnej do
rządowego projektu ustawy o cudzoziemcach, który znajdował się właśnie w Sejmie.
Zespół ten przygotował także projekt rozwiązań doraźnych, nawiązujących do
postanowienia Trybunału, które miały obowiązywać do momentu wejścia w życie
ustawy o cudzoziemcach.
Do czasu powyższych rozstrzygnięć, osoby narodowości lub pochodzenia polskiego, które
chciały się osiedlić w Polsce, mogły się starać o obywatelstwo polskie na zasadach ogólnych,
przewidzianych dla cudzoziemców. Winny one posiadać kartę stałego pobytu i po upływie pięciu lat
legalnego pobytu w Polsce złożyć wniosek do właściwego organu polskiego. Ta droga wywoływała
gorące dyskusje polityczne oraz duże rozgoryczenie środowisk polonijnych.
W maju 1996 r. rząd dyskutował nad programem polityki państwa w dziedzinie
repatriacji, która wszedł w życie latem tego roku. Program ten, w odróżnieniu od
masowej repatriacji lat powojennych, przyjmował założenie, że obecna repatriacja
będzie miała charakter indywidualny (określona rodzina zaproszona przez określoną
gminę, która gwarantuje podstawowe świadczenia społeczne), stopniowy
(wyznaczony możliwościami budżetów gminnych) oraz trwały (będzie ona stałym
elementem polityki państwa wobec Polonii).59 Program repatriacji miał
być początkowo skierowany do osób narodowości lub pochodzenia polskiego
zamieszkujących Kazachstan oraz inne byłe republiki Azji Środkowej. O wyborze
tego regionu decydował fakt, iż osoby te znalazły się tam w wyniku masowych
deportacji z Ukrainy, przeprowadzonych w latach 1936 - 1937. W znakomitej
większości nie posiadały one obywatelstwa polskiego, przez co nie mogły być one
objęte przez powojenne repatriację.60 W okresie od września 1996 r. do
końca grudnia 1997 r. 334 rodziny repatriantów, łącznie ok. 1 290 osób, zostały
zaproszone do przesiedlenia się w ramach repatriacji do Polski. Zaproszenia
wystawiły właściwe organy 249 gmin ze wszystkich 49 województw, w tym najwięcej
z warszawskiego, zielonogórskiego, katowickiego, krakowskiego, wałbrzyskiego,
lubelskiego i bielskiego.
Nowa ustawa o cudzoziemcach spowodowała znaczne zmiany w procedurze
repatriacji, likwidując w dużym stopniu stan zwieszenia prawnego", a ponadto nowa
Konstytucja w art. 52 ust. 5 zagwarantowała możliwość osiedlenia się na stałe na
terytorium Polski osobom, których pochodzenie polskie zostało stwierdzone zgodnie
z ustawą. Ustawa o cudzoziemcach wprowadza wizę repatriacyjną (art. 10),
wydawaną cudzoziemcowi narodowości polskiej lub pochodzenia polskiego, który
zamierza się przesiedlić na stałe do Polski. Wiza repatriacyjna uprawnia do
jednokrotnego wjazdu na terytorium Polski. Wydaje się ją na czas oznaczony, nie
dłuższy niż 12 miesięcy i w tym czasie powinno nastąpić przekroczenie granicy.
Cudzoziemiec posiadający tę wizę, nabywa obywatelstwo polskie z mocy prawa w
chwili przekroczenia granic Polski i otrzymuje od wojewody, właściwego dla miejsca
osiedlenia się, poświadczenie posiadania obywatelstwa polskiego.
Wiza repatriacyjna jest podstawowym dokumentem przy repatriacji.
Wnioskodawca nie musi się już ubiegać o zezwolenie na pobyt stały w Polsce, gdyż
konsul przed wydaniem wizy jest obowiązany dysponować odpowiednią zgodą
udzieloną przez MSWiA (art. 79 ust. 3). Zaproszenie od gminy nie stanowi już
jedynego dokumentu, który warunkuje wszczęcie procedury repatriacyjnej.
Wnioskodawca-repatriant może wskazać też inne dowody potwierdzające, że
posiada środki na przyjazd i pobyt w Polsce. Informacje te mogą być weryfikowane w
trakcie postępowania, za pośrednictwem wojewodów lub gmin, właściwych dla
zamierzonego osiedlenia się repatrianta.
Program repatriacji ma być stałym elementem polityki migracyjnej państwa,
obejmować wszystkich Polaków żyjących na obczyźnie, zarówno na Zachodzie, jak i
Wschodzie, ale pomoc państwa powinna być ukierunkowana przede wszystkim na
tych ostatnich.61 Z kolei cudzoziemcy, którzy przybyli do Polski w latach
1992 - 1996, deklarujący w trakcie ubiegania się o zezwolenie na pobyt stały w
Polsce, narodowość lub pochodzenie polskie, a nie ubiegający się o repatriację,
uzyskali także możliwość nabycia obywatelstwa polskiego w specjalnym trybie,
przewidzianym przez art. 109 nowej ustawy o cudzoziemcach. Wymogiem jest
posiadanie przez nich zgody na pobyt stały w Polsce przed przyjazdem do Polski (co
jest zgodne z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 1995 r.). Liczbę
tych osób, które pochodzą głównie z krajów byłego ZSRR, ocenia się na 1 450.
8. Zakończenie
Polska w okresie lat dziewięćdziesiątych nie prowadziła właściwie aktywnej
polityki migracyjnej. Głównym problemem, zarówno politycznym, jak i prawnym, było
przede wszystkim przeciwdziałanie nielegalnej migracji. Polityka ta ma być
kontynuowana, jak widać z nowej ustawy o cudzoziemcach, także w przyszłości.
Będzie się ona opierała raczej na podwyższaniu barier niż zachęcaniu
cudzoziemców do przebywania i osiedlania się w Polsce. W dwóch wypadkach
bariery te zostaną zniesione - dla powrotu osób narodowości lub pochodzenia
polskiego w ramach repatriacji oraz przyjmowania "cennych" cudzoziemców w
ramach "drenażu mózgów" (głównie artyści i naukowcy).62 Poważnym
jednak niedostatkiem nowej ustawy o cudzoziemcach jest brak komentarza
politycznego", czyli rządowego programu polityki migracyjnej państwa. Dyskusja nad
dokumentem w tej sprawie jest odkładana od jesieni 1997 r.
Zasadniczą cechą procesów migracyjnych w Polsce w latach
dziewięćdziesiątych była ich nowość. Do tej pory znane było zjawisko emigracji,
natomiast imigracja do Polski była zjawiskiem nieznanym tak dla władz centralnych i
lokalnych, jak i systemu prawnego, statystyki, opinii publicznej oraz nauki. W tym
kontekście należy wskazać na brak odpowiednio udokumentowanej wiedzy
statystycznej i naukowej, która by oddawała skalę, kierunki i charakter realnie
dziejących się ruchów migracyjnych. Do tej pory wszystkie instytucje zajmujące się
migracjami bardziej opierają się na przypuszczeniach niż twardej wiedzy"
statystycznej. Bez odpowiedniej zmiany systemu statystycznego ujmującego
zjawiska migracyjne nie będzie możliwe prowadzenie skutecznej polityki
migracyjnej.63
Omawiane rozwiązania przyjęte w nowej ustawie o cudzoziemcach są zgodne ze
standardami obowiązującymi w krajach Unii Europejskiej oraz porozumień z
Schengen, które mocą decyzji szczytu Rady Unii w Amsterdamie w czerwcu 1997 r.,
zostały włączone do ustawodawstwa wspólnotowego. Standardy te dotyczą przede
wszystkim rozwiązań w zakresie ochrony granic zewnętrznych oraz problematyki
uchodźczej. Zakładają one zachowanie zasady swobodnego przepływu osób przy
jednoczesnym przeciwdziałaniu napływowi grup niepożądanych cudzoziemców i
migracji nielegalnej 64
Nowa ustawa o cudzoziemcach, przy uwzględnieniu charakteru i skali ruchów
migracyjnych do Polski, a zwłaszcza z krajów b. ZSRR, ma podstawowe znaczenie
przy rozważaniu integracji Polski z Unią Europejską. Wraz z rozszerzeniem Unii,
kontrola przemieszczeń ludności poprzez granicę zachodnią Polski praktycznie
przestanie istnieć, a wschodnia i część południowej granicy Polski (ponad 1300 km)
stanie się jej granicą zewnętrzną.65 Z tej perspektywy polityka migracyjna
Polski będzie w przyszłości kształtować się pod wpływem dwóch czynników. Z jednej
strony będzie oddziaływał czynnik integracji z Unią Europejską, zaś z drugiej strony
kontakty z sąsiadami ze Wschodu: Federacją Rosyjską, Litwą, Białorusią i Ukrainą -
krajami o dużych potencjałach migracyjnych i wykształconych powiązaniach
wędrówkowych w tym regionie. Integracja z Unią będzie oznaczała m.in.
wprowadzenie obowiązku wizowego dla obywateli tych krajów oraz inne obostrzenia
wjazdowe.66 Wprowadzenie ułatwień dla obywateli któregoś z nich, a w
lutym kwietniu 1998 r. przedstawiciele polskich władz parokrotnie formułowali
publicznie tezę o utrzymaniu ruchu bezwizowego z Ukrainą po integracji z Unią,
będzie wówczas mało realne.67
Polska patrzy na swoich wschodnich sąsiadów z perspektywy pozycji w
regionie, popierania tendencji prozachodnich i proreformatorskich, rozwoju handlu
przygranicznego itp. Z kolei Unia Europejska ocenia te kraje z perspektywy
bezpieczeństwa wewnętrznego, ochrony przed przestępczością i swobodnego
przepływu towarów. Coraz ściślejsza integracja europejska stwarza bowiem system
naczyń połączonych. Jeżeli po włączeniu do niego Polska będzie miała trudności w
zwalczaniu migracji nielegalnych i przestępczości, wpłynie to także na pogorszenie
stanu bezpieczeństwa w innych krajach Unii. Zainteresowanie tymi problemami
wynika ze zmian, jakie będą miały miejsce w chwili rozszerzenia Unii na wschód.
Polska w momencie uzyskania w niej członkostwa stanie się państwem granicznym,
które w pierwszym rzędzie i, jak się wydaje, w największym stopniu, będzie
doświadczało napływu nielegalnych imigrantów, przemytu narkotyków, rozwoju
przestępczości międzynarodowej itp., co może zagrażać pozostałym państwom
członkowskim.
Dotychczasowe kontakty władz Polski z przedstawicielami Unii wskazują na
dużą wagę, jaką nadaje ta organizacja problemom dostosowania i harmonizacji
podstaw prawnych polityki migracyjnej do standardów wypracowanych w ramach tej
organizacji. W październiku 1997 r. Komisja Europejska przekazała władzom
polskim dokument zawierający zasady nowego partnerstwa dla członkostwa", w
którym zwracała uwagę m.in. na problem uszczelnienia granic kraju przed
przemytem broni, narkotyków i nielegalnej imigracji oraz poprawę infrastruktury
celnej68. O znaczeniu motywu bezpieczeństwa wewnętrznego" świadczy
podpisany w końcu maja 1998 r. przez Polskę wraz dziewięcioma innymi krajami
Europy Środkowej i Wschodniej i Cypr z władzami Unii Europejskiej Paktu o
zwalczaniu przestępczości zorganizowanej", który zobowiązuje strony do
przekazywania wszelkich informacji dotyczących ściganych przestępców, podjęcia
współpracy z Europolem, przyjmowania na swoim terytorium zagrożonych odwetem
świadków z innych krajów Europy, zwalczania nielegalnego przerzutu osób itp.. Pakt
jest jednym z głównych elementów strategii Unii zwalczania przestępczości
zorganizowanej.
Wskazując na tę kwestię można na zakończenie powiedzieć, że jeżeli w
latach 1989 - 1997 polityka migracyjna Polski znajdowała się pomiędzy wymaganiem
praw człowieka i racji humanitarnych, a interesem państwa, to nachodzące lata
narzucają jej inny wymiar. Będzie nim dylemat polityki i położenia", dostosowania
się do standardów prawa wspólnotowego i integracji w ramach Unii Europejskiej, z
jednoczesnym dążeniem do utrzymania dobrosąsiedzkich stosunków i pozycji Polski
w regionie Europy Środkowo - Wschodniej.