Poczucie zagrożenia przestępczością oraz społeczne opinie o policji w świetle sondaży opinii publicznej

Justyna Osiecka

Raport nr 151


W raporcie przedstawiono wyniki sondaży przeprowadzanych w latach dziewięćdziesiątych na temat poczucia zagrożenia przestępczością oraz opinii społeczne opinie o przyczynach i sposobach przeciwdziałania temu zjawisku. Pokazują one między innymi szeroki społeczny zasięg poparcia dla zaostrzenia represji karnych, które są postrzegane jako najlepsza metoda przeciwdziałania przestępczości.

Spis streści
I. Poczucie zagrożenia przestępczością jako problem kryminologiczny
II. Poczucie zagrożenia przestępczością w latach dziewięćdziesiątych
1. Opinie o bezpieczeństwie w kraju
2. Opinie o stanie bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania
3. Poczucie osobistego zagrożenia
III. Przyczyny przestępczości oraz sposoby jej ograniczenia w opinii publicznej
1. Opinie o przyczynach przestępczości
2. Opinie o sposobach ograniczenia przestępczości
3. Opinie o polityce karnej
IV. Opinie o policji i metodach dopuszczalnych w zwalczaniu przestępczości
1. Opinie o skuteczności policji
2. Opinie o policji wyrażone w sondażach przeprowadzanych w związku konkretnymi wydarzeniami - (afera korupcyjna w Poznaniu, wydarzenia słupskie)
3. Uprawnienia policji i kwestia przestrzegania prawa przez policję
Uwagi końcowe
Aneks

Wysokie poczucie zagrożenia przestępczością jest problemem społecznym, politycznym a także kryminologicznym. Wzrost poczucia zagrożenia współwystępuje z reguły z takimi zjawiskami jak: pogorszenie standardu życia codziennego obywateli, zmniejszenie zaufania do wymiaru sprawiedliwości, organów policji - czy szerzej - władz państwa, ograniczenie możliwości prowadzenia nowoczesnej prewencji kryminalnej, opartej między innymi na współpracy policji z obywatelami.
W pierwszej części opracowania przedstawiono kryminologiczne podejście do zagadnienia społecznego poczucia zagrożenia przestępczością. Kryminolodzy rozważając założenia polityki kryminalnej, tworząc strategie prewencji i zwalczania przestępczości w coraz większym stopniu odnoszą się do społecznych uwarunkowań tych działań i biorą pod uwagę różnego rodzaju społeczne emocje i postawy. Jednocześnie przestrzegają przed traktowaniem społecznych przeświadczeń na temat przestępczości jako realnego wskaźnika zakresu tego zjawiska.
W opracowaniu przedstawiono także wyniki sondaży prowadzonych w latach dziewięćdziesiątych przez Centrum Badania Opinii Społecznej oraz Ośrodek Badania Opinii Publicznej, a poświęconych zagadnieniom: społecznego poczuciu zagrożenia przestępczością, opiniom o przyczynach i sposobach ograniczenia przestępczości, w tym postulatom wobec polityki karnej oraz ocenom policji i jej metod działania.

I. Poczucie zagrożenia przestępczością jako problem kryminologiczny

W kryminologii strach przed przestępczością znalazł się w kręgu zainteresowań badaczy dopiero w latach siedemdziesiątych, kiedy to zaczęto również na szerszą skalę prowadzić tzw. badanie wiktymologiczne (badania ofiar przestępstw). Obecnie uznaje się, że efektywna prewencja kryminalna powinna uwzględniać także zagadnienie społecznych obaw przed przestępczością. Narastający strach przed przestępczością prowadzi nie tylko do pogorszenia standardu życia obywateli (utrudnione codzienne funkcjonowanie) ale może być także wskazywany jako czynnik kryminogenny. Przykładowo, mechanizm ten opisuje się następująco:
Należy (...) wskazać na możliwy, trwale skuteczny, negatywny efekt utrzymującej się obawy przed przestępczością; tego rodzaju obawa może szczególnie mieszkańców wielkich miast powstrzymywać przed przebywaniem - zwłaszcza gdy jest już ciemno - poza domem. Wskutek tego ulice i place, zwłaszcza nocą będą mniej uczęszczane. Kto jednak będzie musiał na nich zatrzymać się w związku z brakiem ludzi dozna zwiększonego poczucia zagrożenia. Stan braku bezpieczeństwa wpływa ujemnie na potrzebę kontaktów, jak również na gotowość niesienia pomocy. Jeżeli potencjalni przestępcy zauważają tego rodzaju sytuację to z pewnością popełnianie przestępstw wyda się im mniej niebezpieczne. Wówczas trudno oczekiwać obrony własnej ofiar. Interwencja osób trzecich staje się nieprawdopodobna. Tym samym zawiadomienie policji. Występujący wzrost przestępczości, jako możliwy skutek, umocni zarówno po stronie ofiar, jak i sprawców - subiektywną ocenę "rzeczywistości".1
Wskazuje się także, że przeciągający się stan poczucia zagrożenia ludności może spowodować utratę zaufania obywateli do policji, co z kolei może wpłynąć znacznie na gotowość ludności do współpracy z policją w zwalczaniu i zapobieganiu przestępczości. Wysoki poziom obaw przed przestępczością jest więc zjawiskiem niekorzystnym zarówno dlatego, że utrudnia wprowadzanie nowoczesnej prewencji polegającej na uspołecznieniu działań prewencyjnych, jak i dlatego, iż ma aspekty kryminogenne.
Kryminolodzy podkreślają, że badania strachu przed przestępczością, w celu uniknięcia niewłaściwych ocen - powinny być prowadzone z rozróżnieniem poszczególnych kategorii przestępstw. Doświadczenie wykazuje także, że często uogólniony strach przed przestępczością jest znacznie wyższy (w badaniach niemieckich dwukrotnie wyższy) niż obawa przed konkretnymi, nawet najcięższymi, przestępstwami.
Badania prowadzone w wielu krajach wykazują, że poziom strachu często przekracza rzeczywiste wskaźniki prawdopodobieństwa zagrożenia. Zaś w sytuacji gdy przestępczość rośnie "strach przed przestępczością rośnie w postępie geometrycznym w stosunku do wzrostu samej przestępczości".2 Z punktu widzenia kryminalistyki jest oczywiste, że poziom społecznego strachu czy obawy przed przestępczością nie może być traktowany jako wskaźnik realnego zasięgu przestępczości, choć oczywiście pozostaje z nią w jakimś związku.
Emocje związane z przestępczością są często warunkowane przez oddziaływanie środków masowego przekazu, które w walce o odbiorcę na komercyjnym rynku potrafią epatować relacjami dotyczącymi przestępstw. Ich wpływ może być szczególnie silny w społeczeństwach, które wcześniej przez długi czas były powściągliwie informowane na temat wszelkich patologii społecznych.
W badaniach nad społecznymi opiniami i emocjami dotyczącymi przestępczości ważne jest rozróżnianie:
- ogólnych wypowiedzi i deklaracji dotyczących konkretnych przestępstw;
- ocen odnoszących się do poziomu bezpieczeństwa w kraju, w miejscu zamieszkania, czy dotyczących zagrożenia własnej osoby.
Kryminolodzy akcentują także wagę rozróżnienia między strachem i obawą. Strach nie jest ukierunkowany na określone zagrożenie, a odnosi się do ogólnej sytuacji, która jest postrzegana jako zagrażająca - taka, w której "wszystko się może zdarzyć". Natomiast obawa wiąże się z konkretnym obiektem. Zgodnie z taką definicją kto się obawia ten dokładnie wie czego. Uważa się, że jednym z celów polityki kryminalnej powinno być niedopuszczenie, aby obawa przed konkretnymi przestępstwami przeradzała się w uogólniony, często paraliżujący wszelkie działanie strach.
Redukcja społecznego strachu przed przestępczością jest tyleż pożądana co trudna. Nawet kampanie na rzecz bezpieczeństwa, kampanie polityczne, których dominującym wiodącym hasłem jest walka z przestępczością mogą tę obawę paradoksalnie wzmacniać. Z badań empirycznych wiadomo natomiast, że stopień poczucia bezpieczeństwa ludności zależy od subiektywnie postrzeganej obecności policji.

II. Poczucie zagrożenia przestępczością w latach dziewięćdziesiątych

W latach 1995 i 1996 OBOP tworzył swoisty ranking najważniejszych problemów Polski prosząc respondentów by z listy dwudziestu problemów wybrali maksimum trzy najważniejsze. W badaniu z sierpnia 1995 r.3 przestępczość była wybierana jako jeden z trzech głównych problemów kraju przez 22% respondentów. Wyprzedziły ją: bezrobocie (66%), bieda i ubóstwo dużej części społeczeństwa (31%), niskie płace (30%), a więc problemy związane z materialną degradacją dużej części społeczeństwa. Ponad rok później, w listopadzie 1996 roku nieco mniej, bo 16% respondentów wskazało przestępczość. Częściej niż inni wskazywały ją gospodynie domowe (26%), emeryci i renciści (21%) oraz badani z wykształceniem podstawowym. W rankingu problemów kraju przestępczość znalazła się na piątym miejscu za bezrobociem (68%), biedą i ubóstwem dużej części społeczeństwa (36%), niskimi płacami (25%), a także sytuacją w służbie zdrowia (17%).
Zważywszy na fakt, że w 1996 r. każdy respondent miał możliwość wskazania trzech problemów, a na przestępczość wskazała mniej niż jedna piąta respondentów można stwierdzić, że nie była ona dla badanych szczególnie ważnym problemem.
CBOS pytając o wagę poszczególnych problemów dla kraju stosuje inną metodę. Prosi o to, by respondenci ustosunkowali się do każdego z podanych na liście problemów, określając w jakim stopniu zagraża on naszemu krajowi.
Na zadane przez CBOS w lutym 1998 r. pytanie - W jakim stopniu Polsce zagraża przestępczość? - 68% respondentów stwierdziło, że w bardzo dużym stopniu, 23%, że w poważnym stopniu. W sumie więc odpowiadając na pytanie zadane wprost 91% respondentów uważało, że przestępczość jest zagrożeniem dla kraju. W badaniu proszono też o ustosunkowanie się badanych do takich problemów jak zagrożenie: bezrobociem (w sumie 78% wskazań), rządami ludzi niekompetentnych (68% wskazań), zatruciem środowiska naturalnego (81% wskazań), ogólną demoralizacja społeczeństwa (78% wskazań). Przestępczość była więc niemal powszechnie i częściej niż inne problemy wskazywana jako zagrożenie dla kraju.
Analizując, na podstawie przedstawionych powyżej badań OBOP i CBOS miejsce jakie w społecznej świadomości zajmuje przestępczość na tle innych problemów kraju trzeba brać pod uwagę nie tylko różnicę metody, ale także różnicę w terminach realizacji badań. Wydaje się jednak, że respondenci bezpośrednio pytani o przestępczość w zdecydowanie większym stopniu "doceniają" wagę problemu, niż wówczas gdy muszą lokować ją w kontekście innych problemów. Oczywiście obie metody są uprawnione i mają swoją wartość poznawczą, trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że dane z badań prowadzonymi różnymi metodami mogą posłużyć do ilustracji odmiennych tez, na temat tego jak istotny dla społeczeństwa jest problem przestępczości.

1. Opinie o stanie bezpieczeństwa w kraju
Interesujące w tym wypadku jest prześledzenie odpowiedzi na pytanie regularnie zadawane przez CBOS: "Czy Pana(i) zdaniem Polska jest krajem bezpiecznym?" (por Aneks). Można dostrzec, że zmiany społeczne, gospodarcze i polityczne przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych zbiegły się ze zmianą obrazu Polski jako kraju, w którym żyje się bezpiecznie.
W 1987 Polskę za kraj bezpieczny uważało 74% społeczeństwa, natomiast w 1993 odczucie takie miało tylko 26% badanych. Zatem o 45 punktów procentowych wzrosła kategoria przekonanych, że Polska nie jest krajem bezpiecznym. Można więc mówić o niezwykle radykalnej zmianie ogólnego obrazu kraju. Jednocześnie ukształtowany w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych obraz Polski jako kraju, w którym nie żyje się bezpiecznie w kolejnych latach pozostał dosyć stabilny. W ostatnich badaniach z 1998 roku w kraju czuło się bezpiecznie 22% respondentów zaś, zaprzeczyło temu 76%. Takie postrzeganie stanu zagrożenia przestępczością jest obecnie wspólne różnym grupom i warstwom społecznym. Występujące wcześniej pewne zróżnicowania opinii w tym zakresiu w ostatnim badaniu stały się statystycznie nieistotne.

2. Opinie o stanie bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania
Opinie o stanie bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania respondenta są znacznie lepsze niż opinie o stanie bezpieczeństwa w kraju. W marcu 1998 r. tylko 22% respondentów uważało, że Polska jest bezpiecznym krajem, ale jednocześnie 72% badanych było przekonanych, że ich miejsce zamieszkania jest bezpieczne. Zdecydowanie najbezpieczniej czują się u siebie mieszkańcy wsi (84%). Najmniej bezpiecznie oceniają swoje miejsce zamieszkania mieszkańcy dużych i największych miast (56% i 62%).
Można zakładać, że opinia o stanie bezpieczeństwa w kraju jest tylko częściowo kształtowana przez bezpośrednie doświadczenia z miejsca zamieszkania. Niemal wszyscy badani odczuwający zagrożenie w miejscu swojego zamieszkania uważają Polskę za kraj, w którym nie żyje się bezpiecznie. Równocześnie wśród osób, które - według własnej oceny - mieszkają w miejscu bezpiecznym i spokojnym, także zdecydowanie przeważa pogląd, że w Polsce nie żyje się bezpiecznie. Można przypuszczać, że opinie na temat skali bezpieczeństwa w kraju w znacznym stopniu oparte są na informacjach uzyskanych ze środków masowego przekazu, które z natury rzeczy interesują się przypadkami szczególnie drastycznymi.
Trudno jednak tak zdecydowaną rozbieżność między opiniami na temat stanu bezpieczeństwa w kraju i miejscu zamieszkania wyjaśniać jedynie poprzez rolę mediów. Zagadnienie wymaga pogłębionych badań uwzględniających dorobek psychologii społecznej. Można jedynie zakładać, że stosunkowo duża część Polaków czyni dosyć wyraźne rozróżnienie między własną, dobrze znaną okolicą, środowiskiem społecznym, w którym żyją, a "całym krajem", w którym zachodzą procesy tyleż odległe, co niepokojące.
Dodajmy, że w latach dziewięćdziesiątych dynamika opinii na temat stanu bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania jest bardzo zbliżona do zmian opinii o stanie bezpieczeństwa w kraju. Na początku transformacji ustrojowej odnotowano wyraźny spadek poczucia bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania, jednak w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych opinie na ten temat pozostają dość stabilne.

3. Poczucie osobistego zagrożenia
W ostatnich latach przestępczość coraz częściej jest tematem rozmów prowadzonych w rodzinach i wśród przyjaciół. W marcu 1998 r. według badań OBOP aż 77% respondentów stwierdziło, że choć raz w ciągu miesiąca poruszyło ten temat w codziennej rozmowie.
Okazuje się też, że stosunkowo optymistyczny obraz poczucia bezpieczeństwa w miejscu zamieszkania wygląda nieco inaczej, gdy zadawane są pytania bardziej konkretne, odnoszące się do precyzyjnie podanych sytuacji. Wtedy widać, że zagrożenie przestępczością jest silnie odczuwane w życiu codziennym i wiąże się przede wszystkim z obawą przed przestępstwami pospolitymi - niemal co drugi Polak (47%) nie czuje się bezpiecznie spacerując w swojej okolicy po zmroku, a większość (68%) badanych obawia się włamania pozostawiając swoje mieszkanie na czas kilkudniowego wyjazdu.
Co ciekawe, w ostatnim okresie nieco zmniejszył się odsetek osób, które obawiają się, że mogą stać się przypadkową ofiarą zamachu terrorystycznego lub porachunków przestępczych. Ciągle jednak obawia się tego typu działań, tzn. gangów i zorganizowanych grup przestępczych ok. 25% respondentów.
Poziom społecznych obaw przed tym, że badani mogą stać się ofiarą przestępstwa, jest w ostatnich latach dosyć stabilny (por. Aneks - tabela 6). Większość (ponad 60%) respondentów deklaruje obawy, jednak tylko 15% respondentów deklaruje, że bardzo obawia się przestępczości.

III. Przyczyny przestępczości oraz sposoby jej ograniczenia w opinii publicznej

Bodaj najdobitniej złożoność zjawisk społecznych widzimy wówczas, gdy staramy się sporządzić wyczerpujący katalog ich przyczyn i uwarunkowań lub sposobów przeciwdziałania im. Sporządzanie pytań sondażowych z gotowym zestawem odpowiedzi do wyboru wiąże się z tworzeniem list obejmujących jak najwięcej "dających się do pomyślenia", różnorodnych odpowiedzi.
Kiedy analizujemy pytania o przyczyny i sposoby przeciwdziałania przestępczości możemy dostrzec pewną prawidłowość. Gdy pytanie dotyczy przyczyn przestępstw w przedstawionych respondentom zestawach odpowiedzi do wyboru dominują jako uwarunkowania przyczyny psychologiczne i społeczne, natomiast gdy pytanie odnosi się do przeciwdziałania przestępczości - najwięcej zaproponowanych do wyboru odpowiedzi dotyczy roli silnej policji i działania wymiaru sprawiedliwości, a także zaostrzenia kar. Zarówno pytania o przyczyny, jak i zapobieganie przestępczości powinny odzwierciedlać złożoność zjawiska poprzez umieszczenie w zestawie odpowiedzi różnego typu uwarunkowań i środków.

1. Opinie o przyczynach przestępczości
W badaniu z kwietnia 1994 roku CBOS4 poprosił respondentów, by z listy ośmiu zjawisk społecznych wybrali dwa, które w najwyższym stopniu wpływają na wzrost przestępczości.

Odpowiedzi kształtowały się następująco:

bezrobocie 63%
bieda, niski poziom życia wielu ludzi 44%
zbyt łagodne wyroki dla przestępców 34%
złe wychowanie dzieci 16%
przyjazdy do Polski wielu cudzoziemców 13%
upadek obyczajów, brak szacunku dla tradycyjnych wartości11%
zbyt wiele brutalnych filmów w TV i kinach 9%
bezbożność, upadek religijności w społeczeństwie6%

Zdecydowanie najczęściej wskazywano na takie zjawiska społeczno-ekonomiczne jak bezrobocie i ubóstwo. Jako powody wzrostu przestępczości wymieniono więc problemy, które dotyczą dużych grup ludności. Dosyć powszechnie dostrzegane są w społeczeństwie przyczyny przestępczości leżące w sferze zjawisk makrospołecznych nie zaś po stronie jednostkowych, np. psychologicznych uwarunkowań działania przestępców. Stosunkowo duża grupa badanych - około jedna trzecia - wybrała twierdzenie, że wzrost przestępczości powodują zbyt łagodne wyroki dla przestępców.
Zwraca uwagę, że wśród propozycji odpowiedzi do wyboru najliczniej reprezentowane były przyczyny obyczajowo-kulturowe, które jednak respondenci stosunkowo rzadko uznawali za główne przyczyny wzrostu przestępczości.
Narastającym zjawiskiem w Polsce jest brutalizacja przestępstw. Zjawisko to jest szczególnie widoczne w działaniach grup zorganizowanych oraz w odniesieniu do przestępstw nieletnich. W marcu 1998 r. CBOS badał opinie o tym jakie są - zdaniem respondentów - najważniejsze przyczyny popełnianych przez nieletnich najcięższych zbrodni (umyślnych zabójstw, pobić ze skutkiem śmiertelnym). Respondentom dano do wyboru listę 10 przyczyn z prośbą, by wybrali z niej dwie ich zdaniem najistotniejsze. Najwięcej, bo 50% wskazań zyskało przeświadczenie, że najważniejszą przyczyną jest "poczucie bezkarności młodocianych, którzy wiedzą, że grozi im co najwyżej osadzenie w poprawczaku". Warto przy tym zaznaczyć, że na tę przyczynę wyraźnie częściej niż inni wskazują ludzie młodzi i studenci, a więc ta część badanych, o których można powiedzieć, że są stosunkowo najbliżej środowiska, o którym się wypowiadają.
Kolejną, często wskazywaną przyczyną wzrostu liczby brutalnych przestępstw popełnianych przez młodzież był "wpływ przemocy i brutalności pokazywanej w telewizji" wskazywany przez 32% respondentów. Niemal tyle samo wskazań - 29% miało "złe wychowanie w domu rodzinnym", na które relatywnie często wskazują osoby z wyższym wykształceniem. Respondenci często wskazywali także na "pijaństwo wśród młodzieży" - 26%, "ogólną demoralizację społeczeństwa, rozluźnienie obyczajów" - 25%, "zły przykład ze strony dorosłych" -20%. Bardzo niewielu badanych wskazało takie przyczyny jak: "zbyt wczesne usamodzielnianie się młodzieży, zła praca szkoły i nauczycieli".
2. Opinie o sposobach ograniczenia przestępczości
Respondenci pytani w 1994 r. przez CBOS o sposoby ograniczenia przestępczości, z gotowej listy odpowiedzi wybierali następujące metody walki z przestępczością:

surowsze wyroki więzienia dla przestępców 45%
więcej policjantów na ulicach i w miejscach publicznych 40%
przyznanie policji większych uprawnień do używania broni36%
organizować pomoc dla osób wychodzących z więzienia 23%
lepsza współpraca społ. z policją, pomaganie policji 20%
ograniczenie napływu cudzoziemców do Polski 11%
większa ostrożność ludzi 9%
ograniczanie brutalnych filmów w telewizji 9%

Na powyższej liście zdecydowanie dominują kategorie dotyczące działania i kompetencji policji i sądów. One też wybierane były najczęściej przez respondentów. Największe nadzieje respondenci wiązali z wysokimi wyrokami. Zdaniem blisko połowy respondentów miałyby one służyć ograniczeniu przestępczości. Tak więc największe nadzieje respondenci wiążą z funkcją odstraszającą kary - prewencją ogólną.
W zestawie odpowiedzi do wyboru nie umieszczono ważnych działań odnoszących się do problematyki socjalnej (np. ograniczenie bezrobocia młodzieży, stwarzanie perspektyw życiowych poprzez możliwości kształcenia). Na liście znalazła się jedynie (wybrana przez prawie jedną piątą badanych) odpowiedź "pomoc dla osób wychodzących z więzienia", co ściśle związane jest z polityką karną i resocjalizacją przestępców.
Zwracają także uwagę stosunkowo częste (20%) wskazania na rolę obywatelskiej pomocy policji w zmniejszaniu przestępczości. Odpowiedź ta sygnalizuje poczucie obywatelskiej odpowiedzialności za stan bezpieczeństwa. W ustabilizowanych państwach współdziałanie obywateli z policją jest jedną z podstaw jej efektywnej pracy. Wydaje się, że przynajmniej jedna piąta respondentów świadoma jest roli nieformalnej kontroli społecznej w ograniczaniu przestępczości.
W sondażu CBOS z 1998 r. spytano respondentów o to co najbardziej utrudnia walkę z przestępczością. Odpowiedzi były następujące:

Zbyt niskie kary dla przestępców 71%
Zbyt długi czas jaki mija od złapania sprawcy do wyroku28%
Nadmierne skrępowanie organów ścigania przepisami25%
Nadmierne uprawnienia sprawców przestępstw w trakcie śledztwa i postępowania sądowego 22%
Niedofinansowanie policji 18%
Słabe wyszkolenie, nieudolność policjantów 18%
Zbyt małe uprawnienie ofiar przestępstw w czasie postępowania sądowego 8%
Inne przyczyny 1%
Trudno powiedzieć 3%

Zdecydowanie dominuje wśród respondentów (71%) opinia, że najbardziej utrudniają walkę z przestępczością zbyt niskie kary dla przestępców. Nieco częściej deklarują ją kobiety (73%), niż mężczyźni, a spośród grup społeczno-zawodowych - robotnicy wykwalifikowani (79%). Najrzadziej pogląd ten wybierały osoby z wyższym wykształceniem (61%).
W sumie, zdecydowanie najczęściej wymieniano kwestie związane z polityką karną, działaniem sądów, obowiązującymi aktami prawnymi. Rzadziej respondenci wskazywali na problem słabego wyszkolenia policji i jej niedofinansowanie. Można więc stwierdzić, że w społecznych przeświadczeniach na temat przestępczości akcent pada zdecydowanie na karanie, a nie ściganie przestępców.

3. Opinie o polityce karnej
Jak już wspomniano, blisko trzy czwarte badanych uznało, że zbyt niskie kary wymierzane przestępcom są jednym z największych utrudnień w walce z przestępczością. Na pytanie o skalę akceptacji zaostrzenia represji karnych w konkretnych przypadkach, respondenci wypowiedzieli się o zasadności stosowania każdej z następujących kar i uregulowań:
- konfiskata całego mienia wobec skazanych członków zorganizowanych grup przestępczych (gangów, mafii), zyskała poparcie 89% respondentów, w tym 67% opowiedziało się za tym rozwiązaniem zdecydowanie,
- kara dożywotniego więzienia wobec tych, którzy popełnili trzecie przestępstwo z użyciem przemocy została zaakceptowana przez 82% respondentów, w tym 55% zdecydowanie opowiedziało się za tą sankcją,
- kara śmierci za zabójstwo poparta zostało przez 76% respondentów, w tym 56% zdecydowanie opowiedziało się za tą sankcją,
- zakaz udzielania przepustek osobom odbywającym karę więzienia poparło 60% respondentów, w tym 35% zdecydowanie,
- zniesienie możliwości warunkowego przedterminowego zwolnienia z odbywania kary więzienia - poparło 50% respondentów, w tym 27% zdecydowanie,
- zniesienie możliwości zawieszenia kary więzienia - poparło 41% respondentów, w tym 21% poparło zdecydowanie.
W deklaracjach badanych widać daleko idącą konsekwencję, w popieraniu zaostrzenia represji karnej. Aż cztery piąte ankietowanych skłonnych jest zaakceptować bardzo surowe represje wobec recydywistów w przypadku przestępstw z użyciem przemocy.
Respondentom zadano także pytanie o to jaka jest najwłaściwsza granica wieku pełnej odpowiedzialności karnej. Najwięcej, bo 37% respondentów wskazało "16 lat", kolejne "15 lat" - wskazało 23%, oraz na "14 lat" - 11%. Dodajmy, że 11% respondentów wybrało kategorie: "niezależnie od wieku, wszyscy powinni odpowiadać tak samo", "od wieku w jakim byli zdolni popełnić zbrodnię". W sumie, blisko połowa ankietowanych opowiedziała się za obniżeniem wieku pełnej odpowiedzialności karnej poniżej 16 lat.

IV. Opinie o policji i metodach dopuszczalnych w zwalczaniu przestępczości

Policja należy do instytucji publicznych ocenianych w regularnie przeprowadzanych przez CBOS sondażach.5 Tego typu panelowe badania pozwalają określać długoterminowe trendy zmian postaw Polaków wobec tych instytucji.
Jeśli występuje "wahnięcie" opinii, dość trudno jest jednak interpretować jego przyczyny. Niektóre zmiany opinii są związane z ogólną zmianą nastrojów społecznych, która odzwierciedla się w różnych sondażach, a bezpośrednio nie wiąże z kwestią, o którą pytamy (wtedy zmiany ocen dotyczą wszelkich, różnorodnych instytucji). Niekiedy w opiniach odzwierciedlają się kwestie nagłośnione w mediach. W przypadku oceny policji znaczenie miała afera korupcyjna w Poznaniu. W kwietniu 1994 roku, kiedy miała ona miejsce, nastąpił spadek zaufania do policji, które jednak wzrosło potem dosyć szybko. Na oceny policji mogły też mieć wpływ relacjonowane przez media tzw. wydarzenia słupskie. Niemniej były to jedynie "wahnięcia" ocen, które nie wiązały się z trwałym trendem spadku zaufania, czy ukształtowaniem trwałych negatywnych postaw wobec policji.
Przeciwnie, od 1996 r. obserwuje się nieznaczny wzrost zaufania do policji. Trzeba zresztą zaznaczyć, że zawsze była to instytucja znacznie częściej oceniana pozytywnie niż negatywnie. W latach dziewięćdziesiątych pozytywna ocena policji wahała się od 49% w 1990 r. do 72% w 1993 r. W badaniu z czerwca 1998 r. poparcie dla policji wyniosło 58%, co w stosunku do badania poprzedniego oznaczało wzrost o 5 punktów procentowych. Zdecydowanie lepiej oceniają policję mężczyźni niż kobiety, ludzie starsi, mieszkańcy wsi i małych miast. Zdecydowanie negatywnie oceniają ją mieszkańcy wielkich miast.
Niewątpliwie natomiast na tle innych instytucji oceny policji są stosunkowo wysokie,6 co stanowi pewną zagadkę, szczególnie w świetle zamieszczonych poniżej opinii o jej skuteczności, poziomie kompetencji, problemie korupcji.

1. Opinie o skuteczności policji
Na społeczne poczucie bezpieczeństwa niewątpliwie wpływają także przekonania o sprawności policji i zaufanie do jej pracy. Jednym z czynników oceny policji jest ocena skuteczności jej działań. Według badań OBOP w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych opinie na temat skuteczności działań policji są raczej stabilne. Dominuje opinia, że "w połowie przypadków policji udaje się wykryć sprawców, w połowie - nie". W marcu 1998 r. taką właśnie ocenę skuteczności działań policji dało 47% respondentów. Stosunkowo często - bo w 30% respondenci stwierdzali też, że "w większości przypadków to się nie udaje". Kolejna według częstości wskazań kategoria (16%) to stwierdzenie, że "w większości przypadków policji udaje się wykryć sprawcę przestępstwa". Opinie skrajne - według, których policja jest skuteczna zawsze lub nigdy - wybierane były bardzo rzadko. Im gorzej respondenci oceniają swoją sytuację finansową, tym częściej uznają pracę policji za nieefektywną, zaś im lepiej - tym częściej twierdzą, że zawsze lub w większości przypadków udaje się policji wykryć sprawcę przestępstwa.
Struktura odpowiedzi na pytanie "Czy Pana zdaniem w ciągu ostatniego roku praca policji poprawiła się, pozostała bez zmian, czy pogorszyła się?" okazała się nieco mniej stabilna. Dominujące we wszystkich badaniach przekonanie, że "praca policji pozostała bez zmian" ma coraz więcej wskazań (w 1994 r. 42%,a w 1998 r.%), jednocześnie spada udział widzących poprawę jej działania (w 1994 r. 37% w 1998 r. tylko 26%). Stosunkowo najbardziej stabilne jest przekonanie, że praca policji pogorszyła się (w 1994 r. - 13% w 1998 r. 15%).
2. Opinie o policji wyrażone w sondażach przeprowadzanych w związku z konkretnymi wydarzeniami - (afera korupcyjna w Poznaniu, wydarzenia słupskie)

W 1994 roku nagłośnienie przez media tzw. afery korupcyjnej w poznańskiej policji spowodowało publiczną dyskusję na temat kondycji policji. W tym okresie CBOS7 zadał pytanie;
Ostatnio dużo mówiono i pisano o korupcji w poznańskiej policji. Jak pan sądzi, czy to, co prasa zarzuca policji w Poznaniu jest sprawą wyjątkową, osobną czy też występuje częściej w polskiej policji.? Poniżej przedstawione są odpowiedzi według kolejności wskazań:

takie sprawy występują częściej 35%
takie sprawy występują bardzo często19%
raczej jest to sprawa wyjątkowa19%
zdecydowanie jest to sprawa wyjątkowa 5%
trudno powiedzieć.22%

Większość badanych (54%) uważało, że korupcja to szersze zjawisko w polskiej policji. Aż jedna piąta pytanych nie miała w tej kwestii zdania.
Wobec tak krytycznego osądu uczciwości policjantów wcześniej sygnalizowana relatywnie wysoka społeczna aprobata dla policji jest więc pewną zagadką. Można przypuszczać, że im bardziej konkretne pytania są zadawane, tym ostrzejsze okazują się oceny respondentów.
Na początku 1998 r. miały miejsce dramatyczne wydarzenia w Słupsku, kiedy to w trakcie utarczek z policją śmierć poniósł 13-letni kibic, co stało się przyczyną późniejszych zamieszek w mieście. CBOS przeprowadził sondaż, w którym pytał czy śmierć chłopca była skutkiem nieszczęśliwego wypadku, czy też skutkiem nadmiernej brutalności policji czy policjantów. Zdecydowana większość respondentów uznała zdarzenie za wypadek (58%), a jedna czwarta przychyliła się do opinii o winie policji. Zdecydowanie częściej o brutalności policji byli przekonani mężczyźni oraz respondenci w wieku 25 do 34 lat, mieszkańcy dużych miast, osoby deklarujące prawicowe lub centroprawicowe poglądy polityczne.
Opinie o późniejszych wydarzeniach - kiedy to na wieść o śmierci chłopca młodzież prostestowała na ulicach - były następujące: 56% uważało, że młodzi ludzie wychodzący na ulicę chcieli wykorzystać okazję do awantury i walki z policją, 16% uważało, że chcieli dać wyraz swojemu oburzeniu z powodu brutalności policji i śmierci chłopca, zaś 24% było przekonanych, że rolę odegrały oba czynniki łącznie.
Respondentom zadano także otwarte pytanie o to, kto przede wszystkim ponosi odpowiedzialność za wydarzenia w Słupsku. Najczęściej wskazywano kibiców i młodzież (31%), policję (20%), rodziców i rodziny kibiców, którzy wyszli na ulicę (20%), zarówno młodzież, jak i policję (9%), organizatorów imprez sportowych (7%), niewłaściwe wychowanie młodzieży (dom, szkoła, kościół) - (6%). Interesujące, że na media jako ponoszące odpowiedzialność za zaistniałe wydarzenia wskazało (3%).
W ankiecie poświęconej wydarzeniom słupskim spytano również o to, czy w opinii respondentów policja jest przygotowana do prowadzenia tego rodzaju interwencji. Okazało się, że w sumie 68% respondentów jest przekonanych, że nie była ona to tego przygotowana.
W Słupsku okazało się, że policja nie cieszy się poparciem części tamtejszej społeczności - w czasie interwencji niejednokrotnie zdarzały się sytuacje atakowania policjantów przez osoby nie uczestniczące bezpośrednio w zajściach (np. z okien domów). Respondentom zadano pytanie następującej treści "Jak Pan(i) sądzi, czy ogólnie rzecz biorąc ludzie w Polsce są nastawieni do policji przychylnie, pomagają jej w pracy, czy też raczej nieprzychylnie lub obojętnie: Najczęściej (41%) respondenci byli przekonani, że ludzie raczej są nastawieni nieprzychylnie i nie pomagają policji, 34% uważało, że są nastawieni obojętnie, zaś 19%, - że są nastawieni przychylnie i pomagają policji; 6% nie miało zdania. O nieprzychylności ludzi do policji była przekonana blisko połowa kobiet i tylko jedna trzecia mężczyzn. Przeświadczenie to mają najczęściej mieszkańcy najmniejszych i największych miast.
Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że powyższy sondaż przeprowadzano w odniesieniu do tragicznych wydarzeń, skala nieżyczliwości i obojętności wobec policji stawia pod znakiem zapytania udzielanie jej pomocy w sytuacjach kiedy współpraca byłaby bardzo pożądana.

3. Uprawnienia policji i kwestia przestrzegania prawa przez policję
Walka z przestępczością może wiązać się z szeregiem dylematów - szczególnie wtedy, gdy zasady skutecznego działania są w opozycji do innych zasad (np. zasady sprawiedliwości, prawa do prywatności obywateli itd.).
W 1994 roku, kiedy w Sejmie toczyła się debata nad wprowadzeniem do arsenału środków stosowanych przez organy ścigania instytucji świadka koronnego oraz zakupu kontrolowanego, OBOP przeprowadził sondaż na temat akceptacji tych metod. Polacy byli raczej przeciwni wprowadzeniu instytucji świadka koronnego. Nie akceptowało tej metody 58% respondentów. Wyniki te być może związane są z braniem pod uwagę przez respondentów nie tyle skuteczności działań policji, ile raczej "poczucia sprawiedliwości", w ramach którego współpraca z policją nie może być traktowana jako zadośćuczynienie za przestępstwo. Taka interpretacja odpowiedzi respondentów OBOP oznaczałaby, że skuteczność działań nie była najważniejsza dla większości pytanych. Zdecydowanie częściej natomiast akceptowana była metoda zakupu kontrolowanego, w tym przypadku metodę poparło 58% respondentów. Jednak i w tym przypadku kwestia ta nie była dla wszystkich oczywista - jednak 34% respondentów było przeciwnych tej metodzie, w tym 15% zdecydowanie przeciwnych.
Interesujące jest także prześledzenie odpowiedzi na pytanie - jak powinno się walczyć z przestępczością. CBOS prosił respondentów by określali swoje poglądy na 9 stopniowej skali rozciągniętej między dwoma skrajnymi twierdzeniami (por. tabela 14 Aneks):
Jedno z nich głosiło, że "z przestępczością należy walczyć Ťtwardoť, nawet jeśli miałoby to ograniczać prawa i swobody zwykłych obywateli" i zyskało w 1995 roku 32% wskazań zaś w 1998 31% wskazań, a więc można stwierdzić, że zyskuje wysokie i stabilne poparcie. W sumie ku temu sądowi skłaniało się 46% w 1995 r. i 51% w 1998 r.
Wskazania, które można określić jako swoisty "złoty środek" między skrajnymi sądami są stabilne i wyniosły w 1995 r. 10%, zaś w 1998 r. 11%.
Druga skrajne opinia brzmi "z przestępczością należy walczyć tak, by nie ograniczać praw i swobód zwykłych obywateli" i poparcie dla niej wynosiło w 1995 r. 24% zaś w 1989 r. 17%, a więc zmalało. W sumie liczba wskazań osób skłaniających się do tej opinii wynosiła 42% w 1995 r. i 35% w 1998 r.
Podsumowując wyniki powyższego sondażu można stwierdzić, że:
* występowała przewaga skłonności do przedkładania skuteczności w walce z przestępczością ponad ścisłe przestrzeganie prawa i swobód obywatelskich. Pełna zgodność z "twardym" stanowiskiem jest wyrażana tym częściej, im niższy jest poziom wykształcenia badanych. Jest ona częstsza wśród mieszkańców wsi niż miast, a najczęstsza wśród rolników i robotników niewykwalifikowanych. Charakterystyczne, że ankietowani nie potrafiący określić swoich przekonań politycznych, częściej niż pozostali całkowicie zgadzają się z poglądem dopuszczającym ograniczenie praw i swobód obywatelskich w imię zwalczania przestępczości. Natomiast pełną zgodność z poglądem nie dopuszczającym ograniczenia praw i swobód częściej niż pozostali, deklarują badani identyfikujący się z centrum sceny politycznej;
- w stosunku do 1995 r., w 1998 r. nastąpiło niewielkie, ale wyraźne przesunięcie poglądów ku stanowisku dającemu przyzwolenie na ograniczenie praw i swobód obywatelskich w imię skuteczności w zwalczaniu przestępczości. W świetle raczej stabilnych w tym okresie sądów na temat poziomu zagrożenia przestępczością można przypuszczać, że to "utwardzenie" poglądów jest nie tyle wynikiem przekonania o jej wzroście, ile zniecierpliwieniem małą skutecznością przeciwdziałania przestępczości.
Przestawione powyżej dane wraz z odnotowanymi wcześniej wynikami o tym, że jedna czwarta respondentów jest przekonana, że walkę z przestępczością utrudnia nadmierne skrępowanie organów ścigania (policji i prokuratury) przepisami, skłaniają do postawienia pytania o to, jakie dodatkowe uprawnienia policji i prokuratury w walce z przestępczością zyskałyby akceptację społeczną.
Skala społecznego poparcia dla większych, niż dotychczas, uprawnień policji i prokuratury w określonych dziedzinach kształtowała się następująco:
- przeszukiwanie mieszkań: 11% - zdecydowanie tak, 29% - raczej tak,
- stosowanie podsłuchu telefonicznego: 5% - zdecydowanie tak, 23% - raczej tak,
- kontrola korespondencji: 4% - zdecydowanie tak, 15% - raczej tak,
- rewidowanie ludzi na ulicach: 7% - zdecydowanie tak, 23% - raczej tak,
- zatrzymanie do wyjaśnienia ludzi nie mających przy sobie dowodu tożsamości: 9% - zdecydowane tak, 31% - raczej tak,
- wgląd w stan kont bankowych: 8% - zdecydowanie tak, 19% - raczej tak.
Jak się okazuje, mimo przewagi poparcia dla zasady ogólnej, mówiącej o tym, że przestępczość należy zwalczać, nawet gdyby miało to ograniczać prawa i swobody zwykłych obywateli, respondenci zapytani o konkretne przypadki w mniejszym stopniu skłonni są aprobować te uprawnienia. Szczególnie często odrzucają wprowadzenie kontroli korespondencji, a także stosowanie podsłuchu telefonicznego, rewidowanie ludzi na ulicy i wgląd w stan kont bankowych.
Większość (56%) badanych jest także przekonana, że obecnie obowiązujące prawo policji do zatrzymania podejrzanego o jakiekolwiek przestępstwo na 48 godz. bez uzyskania zgody sądu jest właściwe, 19% respondentów wydłużyłoby ten czas, zaś 14% skróciło.
Niemal powszechnym poparciem (81%) cieszy się natomiast danie policji większych uprawnień w kwestii użycia broni, w pościgu za przestępcą.
W kontekście zapobiegania przestępczości można rozpatrywać problem przymusowego leczenia odwykowego dla narkomanów i alkoholików. Aż 59% respondentów jest przekonane, że leczenie powinno być przymusowe. Potwierdza to dosyć rygorystyczne podejście większości społeczeństwa do tej kwestii.
Problem wzajemnych relacji między obywatelami a organami ścigania wiąże się z ewentualnym obowiązkiem obywateli do informowania organów ścigania o każdym popełnionym przestępstwie. Za obligatoryjnym informowaniem o przestępstwach wypowiedziało się 67% respondentów. Mniejsze, choć też znaczne poparcie (51%) zyskał obowiązek udzielania wyjaśnień co do źródeł pochodzenia posiadanych środków finansowych.

Uwagi końcowe
Na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy Polacy zetknęli się zarówno z jakościowymi i ilościowymi zmianami w dziedzinie przestępczości, jak i z nową formułą działania wolnych i po części komercyjnych mediów relacjonujących często dramatyczne wydarzenia, dość gwałtownie upowszechnił się sąd, że Polska jest krajem niebezpiecznym. Analizując obawy związane z przestępczością trzeba jednak pamiętać, że współwystępowały one z innymi niepokojami - np. brakiem poczucia bezpieczeństwa socjalnego, zagrożeniem bezrobociem. Fakt, iż w latach dziewięćdziesiątych Polska dla wielu przestała być "bezpiecznym krajem", nie może być kojarzony jedynie ze skalą przestępczości, choć niewątpliwie stanowi ona bardzo istotny czynnik poczucia zagrożenia. Bardzo charakterystyczne jest to, że - jak wykazują badania - satysfakcja z sytuacji materialnej, czy też poczucie bezpieczeństwa materialnego jest czynnikiem ogólnie redukującym poczucie zagrożenia w różnych wymiarach, w tym w odniesieniu do przestępczości. Co ciekawe, subiektywna satysfakcja w większym stopniu niż dochody na osobę w rodzinie sprawia, że mniej obawiamy się pogorszenia stanu zdrowia, choroby, czy też tego, że staniemy się ofiarą przestępstwa.
Chociaż obawy przed przestępczością w miejscu zamieszkania wzrosły w latach dziewięćdziesiątych w mniejszej skali niż opinie o zagrożeniu występującym w kraju, jednak dużej części społeczeństwa towarzyszą one w życiu codziennym. Ludzie obawiają się kradzieży w mieszkaniu, przebywania po zmroku na ulicy. Przestępczość pospolita stała się przedmiotem rozmów prowadzonych w rodzinie i z przyjaciółmi oraz codziennych relacji mediów.
Od połowy lat dziewięćdziesiątych poziom obawy oraz opinii na temat skali przestępczości ustabilizował się na poziomie, który jest niepokojąco wysoki, szczególnie z punktu widzenia szans na prowadzenie nowoczesnej - polegającej między innymi na współpracy policji i obywateli - prewencji kryminalnej. Tym bardziej, że w społeczeństwie dość częste jest przekonanie o małej skuteczności policji, jej niekompetencji w prowadzeniu działań operacyjnych, wreszcie także o zagrożeniu korupcją w jej strukturach.
Polacy są świadomi złożonych (w tym ekonomicznych i społecznych) przyczyn i uwarunkowań przestępczości, niemniej środki prowadzące ich zdaniem do zmniejszenia zjawiska są przede wszystkim natury karno-sądowej. Większość społeczeństwa domaga się wysokich kar oraz tzw. twardej walki z przestępczością. Za największą przeszkodę w walce z przestępczością uważa się zbyt niskie kary dla przestępców, częste poparcie znajduje pełna odpowiedzialność karna dla młodocianych przestępców. W sumie zaprezentowane badania pokazują, że w społeczeństwie nie tylko nie ma poparcia dla liberalizacji przepisów prawa karnego, ale można mówić o dominacji postaw rygorystycznych. Ograniczanie represji karnych wydaje się sprzeczne ze społecznymi oczekiwaniami.

Aneks

Tabela 1. Sondaże CBOS
Czy Pana(i) zdaniem, Polska jest krajem, w którym żyje się bezpiecznie?
III'87 XI'93 IV'95 IV'96IV'97 III'98
TAK 74 26 19 21 24 22
NIE 22 67 79 77 75 76
trudno powiedzieć 4 7 2 2 1 2

Tabela 2. Sondaże CBOS
Czy miejsce w którym Pan(i) mieszka można nazwać bezpiecznym i spokojnym?
III'87 XI'93 IV'95 IV'96IV'97 III'98
TAK 80 67 69 70 72 72
NIE 17 30 29 29 26 26
trudno powiedzieć 3 3 2 1 2 2

Tabela 3 Sondaże OBOP
Czy w ciągu ostatniego miesiąca rozmawiał(a) Pan(i) z rodziną, przyjaciółmi lub znajomymi o sprawach związanych z przestępczością?
Odpowiedzi IV'95 V'97 III'98
TAK 66 70 77
NIE 34 30 23

Tabela 4. Sondaże OBOP
Czy obawia się Pan(i) włamania pozostawiając swoje mieszkanie puste na czas kilkudniowego wyjazdu?
IX'94 IV'95 V'97 III'98
zdecydowanie tak 30 29 28 30
raczej tak 34 37 3738
raczej nie 27 26 27 25
zdecydowanie nie 7 6 6 5
trudno powiedzieć 2 2 2 2

Tabela 5 Sondaże OBOP
Czy czuje się Pan(i) bezpiecznie spacerując po zmroku w swojej okolicy?
czuję się: IX'94 IV'95 V'97 III'98
bardzo bezpiecznie 11 11 10 9
raczej bezpiecznie 37 39 42 43
raczej niebezpiecznie 37 36 37 35
bardzo niebezpiecznie 14 13 10 12
trudno powiedzieć 1 1 1 1

Tabela 6. Sondaże CBOS
Czy obawia się Pan(i) tego, że może stać się ofiarą przestępstwa?
IV'96 IV'97 III'98
w ogóle się tego nie obawiam 7 7 8
raczej się tego nie obawiam 23 30 27
obawiam się tego ale nie bardzo 50 46 47
bardzo się tego obawiam 17 15 15
trudno powiedzieć 3 2 3

Tabela 7 Sondaże OBOP
Czy obawia się Pan(i), czy też nie, że stanie się Pani przypadkową ofiarą zamachu terrorystycznego, czy porachunku przestępców np. wybuchu bomby, ulicznej strzelaniny?
IX'94 V'97 III'98
zdecydowanie tak 8 8 5
raczej tak 28 27 23
raczej nie 42 48 51
zdecydowanie nie 17 13 17
trudno powiedzieć 5 4 4

Tabela 8 Sondaże OBOP
Jak pan ocenia pracę
POLICJI PROKURATURY SĄDÓW
V'97 III'98 V'97 III'98 V'97 III'98
bardzo dobrze 2 2 2 1 2 2
raczej dobrze 44 49 39 38 42 36
raczej źle 37 34 33 34 33 38
bardzo źle 8 7 9 12 11 13
trudno powiedzieć 9 9 17 15 12 11

Tabela 9. Sondaże OBOP
Jak Pan(i) sądzi, czy dziś w Polsce policji na ogół udaje się wykryć, kto popełnił przestępstwo i zatrzymać winnych?
IX'94 V'97 III'98
zawsze lub prawie zawsze 1 1 1
w większości przypadków 19 19 16
w połowie tak w połowie nie 47 44 47
w większości nie 26 30 30
prawie nigdy 4 3 4
trudno powiedzieć 3 3 2

Tabela 10. Sondaże OBOP
A czy - Pana(i) zdaniem - w ciągu ostatniego roku praca policji poprawiła się, pozostała bez zmian, czy pogorszyła?
IX'94 IV'95 V'97 III'98
zdecydowanie się poprawiła 3 2 1 1
raczej się poprawia 34 30 26 25
pozostała bez zmian 42 43 50 53
raczej się pogorszyła 11 17 12 12
zdecydowanie się pogorszyła 2 2 3 3
trudno powiedzieć 7 6 8 6

Tabela 11. Sondaże CBOS
Jak ocenia Pan pani skuteczność polskiej policji w walce z przestępczością? Czy jest ona:
bardzo skuteczna 3
raczej skuteczna 31
raczej nieskuteczna48
zupełnie nieskuteczna12
trudno powiedzieć 6

Tabela 12. Sondaże OBOP
Czy Pana(i) zdaniem, w Polsce należy sądzić młodocianych przestępców tak jak dorosłych, czy też łagodniej?
V'97III'98
sądzić jak dorosłych8186
sądzić łagodniej1310
trudno powiedzieć 6 4

Tabela 13 Sondaże CBOS
Co pana(i) zdaniem, najbardziej utrudnia walkę z przestępczością?
Zbyt niskie kary dla przestępców 71
Zbyt długi czas jaki mija od złapania sprawcy do wyroku 28
Nadmierne skrępowanie organów ścigania przepisami 25
Nadmierne uprawnienia sprawców przestępstw w trakcie śledztwa i postępowania sądowego 22
Niedofinansowanie policji 18
Słabe wyszkolenie, nieudolność policjantów 18
Zbyt małe uprawnienie ofiar przestępstw w czasie postępowania sądowego8
Inne przyczyny 1
Trudno powiedzieć 3

Tabela 14 Sondaże CBOS

Z przestępczością należy '95'98
I - Walczyć "twardo" nawet jeśli miałoby to ograniczać prawa i swobody zwykłych obywateli 3231
II - III - IV (w sumie)1420
V 1011
VI - VII VIII (w sumie) 1818
IX walczyć ale tak żeby nie ograniczać praw i swobód 2417

Tabela 15 Sondaże CBOS:
ZAUFANIE DO POLICJI
90'91'92'93 '94'95'96'97'98
XVX*VXIV XIIIVVIIXXII III VVIIIXVXIIIIXII IIVI
aprobata4960686668 7265665762566366 57 6164 61605453515358
dezaprobata3130212120 2024273429342826 34322628343539 373934
trudno pow.2010111312811 799109 8 9 71011 61181288
aprobata netto 18304747485241 39233322354023 29383326191414 1424

Przypisy
1) Por B. Hołyst E., Kube, Strach przed przestępczością - zaniedbany problem polityki kryminalnej, w: "Prokuratura i Prawo" nr 1/1995. Zamieszczone w tej części opracowania cytaty i informacje w dużej mierze pochodzą z powyższej publikacji.
2) Por. M. Filar, Siedem mitów o pożytku z więzienia, "Gazeta Wyborcza" z 17 VII 1995 r.
3) Por. Komunikat OBOP: Polski problem numer 1, Warszwa, sierpień 1995. Proszono o wybor z listy 20 problemów nie więcej niż 3 najważniejszych zdaniem respondenta.
4) Prawo - praworządność - państwo prawa, Komunikat z badań CBOS, maj 1994.
5) Pytanie brzmi: "Jak by pan ocenił działalność ....?"
6) Dosyć ze sobą zbieżne oceny sądów i prokuratury są zdecydowanie niższe od ocen policji. W badaniu z lipca 1998 r. dobra ocena sądów i prokuratury wynosiła odpowiednio: 35% i 34%, podczas gdy pracę policji dobrze oceniało 58% respondentów. Co więcej, od grudnia 1997 roku negatywne oceny sądów i prokuratury przewyższają oceny pozytywne. W tym miejscu trudno wnikliwie odnieść się do tego faktu, choć wydaje się, że ma on związek z długotrwałością postępowań sądowych, swoistą "niewydolnością" sądów oraz ocenami polityki karnej, która postrzegana jest jako zbyt łagodna.
7) Sponsorowanie instytucji państwowych a korupcja i łapownictwo, komunikat z badań CBOS, marzec 1994 r.
Biuro Studiów i Ekspertyz, 1999 r.